|
Obecny czas: Pią Maj 24, 2013 12:47 pm
|
Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy
 |
|
 |
|
| Autor |
Wiadomość |
|
alex_stela
|
Temat postu: [ZSRR] MiG-31 1/72 Condor  Wysłany: Wto Sty 05, 2010 12:22 am |
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 4:33 pm Posty: 530 Miejscowość: Śląsk Cieszyński
|
Mały wstęp (z przymrużeniem oka):
MiG-31 powstał w drugiej połowie lat 70-tych XX wieku jako rozwinięcie MiGa-25. Jest chyba największym używanym obecnie samolotem myśliwskim na świecie. Przy długości 22,69 m jest o ponad 3 metry dłuższy od wielkiego F-15 i prawie o metr od niezwykle długaśnego Su-27.
Powszechnie jednak wiadomo, że nie zawsze wielkość ma znaczenie - ważne jest też wnętrze  Dlatego Panowie z MiGa włożyli do środka 2 silniki Sołowiow D-30 o ciągu 93,2kN każdy (z dopalaniem 152kN). Silniki te są prawdopodobnie odpowiedzialne za większość wichur na półkuli północnej oraz za globalne ocieplenie, ale może to tylko plotki  Wiadomo jednak na pewno, że potrafią rozpędzić naszego skrzydlatego bohatera do 3000 km/h na wysokości 17,5 km i że doprowadzają do powolnego wyczerpania światowych zasobów ropy naftowej
Ponieważ zamontowane z tyłu kadłuba silniki D-30 były bardzo ciężkie, Panowie z MiGa zdecydowali się choć trochę to zrównoważyć wsadzając coś równie dużego do przodu kadłuba. Jednak żaden z radzieckich pilotów nie miał aż takiej nadwagi (a posadzono ich w kabinie aż dwóch), postanowiono więc, że przeciwciężarem bedzie duuuży radar. Wiadomo, że ma on zasięg nawet do 250 km. Mówi się też, że większości ptaków, które przeleciały w obrębie jego pracy, wyrastają trzecie skrzydła...
Ale dość gadania - wszystko i tak jest w Wikipedii
To może dwa słowa o samym modelu Condora:

Model uważany jest za najlepszy z wszystkich modeli MiGa-31 pod względem wymiarowym oraz... cenowym! Za ok. 25 zł (!!!) dostajemy ponad 100 części z jasnoszarego plastiku:



Jak widać producent nie rozpieszcza nas ilością detali, co jednak da się naprawić za pomocą blaszki i własnej inwencji. Najbardziej martwi tragiczna przejrzystość i jakość wypraski z osłonami kabiny pilotów:

Jakby na przekór temu Condor zaskakuje nas odwzorowaniem powierzchni - tak delikatnych linii podziału blach nie powstydziłaby się ani Tamiya, ani Hasegawa! Podejrzewam, że większość z nich zniknie pod kilogramami szpachli, więc zrobiłem sobie zdjęcie fragmentu na pamiątkę:

Jedyną publikacją, jaką mam o MiGu-31, jest "Przegląd Konstrukcji Lotniczych" nr 1/93 kupiony za 20000 zł - pozycja ta zawiera plany w skali 1/72 i wiele przydatnych zdjęć. W połączeniu z zasobami internetu powinno mi to wystarczyć do budowy modelu.


Pierwsza przymiarka do planów dała naprawdę pozytywne rezultaty.
Model będzie uzupełniony blachami Parta (dedykowanymi do Zvezdy), które pewnie niebawem dotrą do mnie z Martoli. Wtedy zabiorę się za budowę MiGa. Na barwy zdecyduję się w późniejszym etapie, ale na 100% będą czerwone gwiazdy (kalek do wersji kazaskiej nikt nie robi).
Na razie to tyle. Chciałem jednocześnie zaznaczyć, że będzie to mój debiut warsztatowy na forach internetowych, więc proszę o wyrozumiałość 
_________________ Niedawno skończone: A-4C Skyhawk 1/72 (FUJ), Super Etendard 1/72 (ACA), Harrier GR.3 1/72 (ITA). Na warsztacie: Su-25 1/48 (OEZ) 90%, T-34C Turbo Mentor 1/72 (SWO) 50%,
|
|
|
|
|
 |
|
Leszek.Sz.
|
Temat postu:  Wysłany: Śro Sty 06, 2010 7:05 pm |
Rejestracja: Sob Maj 12, 2007 3:19 pm Posty: 185 Miejscowość: Poznań
|
Bardzo ciekawy opis samolotu  , z całej rodziny MiG ten jest najbardziej niefotogeniczny  . Owiewki kabin zrobisz otwarte? Bo przy takiej przejrzystości( lub jej braku) po zamknieciu niewiele będzie widać i szkoda kasy na waloryzację wnetrza. Zobaczymy jak pójdzie pasowanie reszty elementów.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
 |
|
alex_stela
|
Temat postu:  Wysłany: Śro Sty 06, 2010 10:18 pm |
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 4:33 pm Posty: 530 Miejscowość: Śląsk Cieszyński
|
|
|
|
|
 |
|
Leszek.Sz.
|
Temat postu:  Wysłany: Śro Sty 06, 2010 10:37 pm |
Rejestracja: Sob Maj 12, 2007 3:19 pm Posty: 185 Miejscowość: Poznań
|
|
|
|
|
 |
|
alex_stela
|
Temat postu:  Wysłany: Pon Sty 18, 2010 9:16 pm |
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 4:33 pm Posty: 530 Miejscowość: Śląsk Cieszyński
|
szopie napisał(a): Nie wiem czy widziałeś ale zobacz co można wycisnąć ze Zviezdy: http://modelism.airforce.ru/gallery/mao ... /index.htm
Proszę mnie nie stresować!  To w końcu mój warsztatowy debiut, a jak na razie moim głównym celem jest: zmienić tę kupę plastiku w coś na kształt samolotu (najlepiej MiGa). Już samo sklejenie kadłuba jest nie lada wyzwaniem, więc nie oczekujcie zbyt wiele po efekcie końcowym...
Ale do rzeczy. Żeby nie było, że się obijam (a w rzeczywistości obijam się strasznie) i że rzucam słowa na wiatr (tym bardziej, że prawie nie wieje), rozpocząłem pracę z moim MiGiem, gdy tylko blaszka Parta dotarła. No, może parę dni później...
Tradycyjnie pracę z modelem rozpocząłem od wycięcia i próby dopasowania głównych elementów. Około 2 godzin potrzebowałem na usunięcie większych nadlewek i śladów po układzie wtryskowym aby można było cokolwiek dopasować.  No ale udało się. Ponieważ zakończenie tej czynności uznałem za sukces - zrobiłem kilka zdjęć. Pierwsze zdjęcie pokazuje, że naprawdę dla mnie zaczęły się schody:
Kolejne zdjęcie ukazuje, że aby projektować modele plastikowe niekoniecznie trzeba mieć wyobraźnię (linia łączenia górnej i dolnej części skrzydeł przebiega w poprzek klap):
Same główne elementy są spasowane dość dobrze, niestety podział technologiczny modelu to istny koszmar. Dlatego zamówiłem dodatkowe 2 tubki szpachli Tamiyi. Niestety odpisali mi z Martoli i MojeHobby, że ani Gunze, ani Tamiya, ani Microscale, ani żadna inna firma nie produkuje poszukiwanych przeze mnie specyfików, a mianowicie: "Cierpliwości" i "Samozaparcia". To bardzo niedobrze, bo będą mi niezbędne przy budowie tego modelu...
Ostatnią "rurę" zbudowałem kilkanaście lat temu. W porównaniu do "drugowojennych" strasznie to wielkie:
(tak, wiem że miałem pourywać antenki z tego Spita!)
Kolejną godzinkę spędziłem na czyszczeniu "wanny" kokpitu z elementów, które zostaną zastąpione blachami (czyli właściwie ze wszystkiego, co tam było, czyli w zasadzie... pracy było niewiele).
A ponieważ zrobiło się późno - dzień pracy zakończyłem na próbie wpasowania owej "wanny" do środka. O dziwo - weszło!
Teraz MiG będzie musiał trochę poczekać, bo muszę skończyć tego brzydala w 1/48:
A może w międzyczasie jakaś firma zacznie w końcu produkować "Cierpliwość" i "Samozaparcie". Może być w sprayu. 
_________________ Niedawno skończone: A-4C Skyhawk 1/72 (FUJ), Super Etendard 1/72 (ACA), Harrier GR.3 1/72 (ITA). Na warsztacie: Su-25 1/48 (OEZ) 90%, T-34C Turbo Mentor 1/72 (SWO) 50%,
|
|
|
|
|
 |
|
Wojtek Lewandowski
|
Temat postu:  Wysłany: Pon Sty 18, 2010 11:12 pm |
Rejestracja: Pon Gru 28, 2009 5:23 pm Posty: 148
|
Twoje komentarze mnie powalają  I faktycznie szpachli się przyda dużo, ale model się zapowiada ciekawie  Też planuję zrobić w przyszłości MiG-a 31.
Ładny Spitfire tak przy okazji.
_________________  Pokój prawdziwego maniaka lotnictwa  W kolejce: Projekt "Samoloty MiG"
|
|
|
|
|
 |
|
Kuba Galicki
|
Temat postu:  Wysłany: Nie Sty 24, 2010 9:38 pm |
Rejestracja: Sob Maj 17, 2008 8:59 am Posty: 1084 Miejscowość: Wrocław
|
Jakiś postęp przy tej kanciastej brzyduli ? Może blaszki poszły w ruch ? Dawaj zdjęcia! 
_________________ 
|
|
|
|
|
 |
|
brabazon
|
Temat postu:  Wysłany: Wto Lut 02, 2010 9:56 pm |
Rejestracja: Nie Lis 11, 2007 6:48 pm Posty: 115 Miejscowość: Krosno
|
Kolega ma widać talent pisarski, bo wstęp i początek relacji zachęciły mnie do kupna podobnej maszynerii ze stajni MiGa  Może Kolega jest akwizytorem?
A tak na poważnie to będę podglądał relację, bo na pewno pomoże mi w złożeniu do kupy maszynki, a rzeczywiście wymiary ma konkretne. Podobnie jak nadlewy
Pozdrawiam
_________________ Tylko stary,brytyjski hard rock.
|
|
|
|
|
 |
|
Red Zviezda
|
Temat postu:  Wysłany: Nie Lut 07, 2010 4:48 pm |
Rejestracja: Pon Sty 23, 2006 10:25 pm Posty: 26 Miejscowość: Lublin
|
Miałem już przyjemność sklejać ten model, zrobiłem go "prosto z pudła". Nawiasem moje pudło było nieco inne wersja "BM". Model jest, jak na niewielką cenę całkiem dobrze odwzorowuje MIG - 31 i tu tyle pozytywnych relacji. Budowa to koszmar, części "pasują" do siebie do tego sporo szpachli papier, sporo szpachli papier ..... Owiewka tragiczna, mętna do tego moja miała szew na którym pękła na skos. Tyle moich spostrzeżeń na temat tego modelu. Życzę powodzenia i cierpliwości i czekam na rezultaty
P.S Pozwole sobie dodać 2 foty z mojego modelu MIG 31 BM "Boris Safonow"

|
|
|
|
|
 |
|
alex_stela
|
Temat postu:  Wysłany: Pon Lut 08, 2010 7:41 am |
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 4:33 pm Posty: 530 Miejscowość: Śląsk Cieszyński
|
Mój MiG na raze nie ruszył z miejsca, ponieważ wstępne spasowanie części zmusiło mnie do wyjazdu z domu i poszukiwania ukojenia w zimowym słońcu Barcelony. No ale już wróciłem do rzeczywistości i po otwarciu pudełka dostałem kolejnej depresji. Owiewka w moim modelu też miała ten "szew po skosie", o którym pisał kolega. I oczywiście pięknie pękła w tym miejscu...  Ale to dobrze, bo przynajmniej nie będzie mnie na koniec kusiło, by ją zamontować "tak jak jest" - ten element jest BEZWZGLĘDNIE do wymiany. Najgorsze jest to, że nikt nie robi vacu do MiGa-31 i trzeba będzie zrobić ją sobie samemu. Zawsze musi być ten pierwszy raz, tyle że to będzie to mój drugi raz, bo pierwszy raz okazał się kompletnym niewypałem (próbowałem zrobić vacu do Hawker Typhoona "car door" i jak na razie na próbach się skończyło). Może poproszę TurboDymoMana, aby mnie zawstydził i nie zrobił 1,5 owiewki? Samopoczucie znacznie mi się poprawi...
Poza tym z bólem zauważyłem, że podczas moich wojaży był u mnie brat i zakosił mi kompresor do aerografu (niestety mam fajny kompresor 8 Bar do różnych zastosowań i niestety kupiłem go z bratem na spółę, co oznacza, że nie zakosił go bezprawnie). Jak tylko przywiezie go z powrotem to ruszę z produkcją, bo malowanie blaszek pędzelkiem raczej mi się nie widzi. No i jeszcze muszę skończyć malowanie "grabi" - może nawet dołożę mojego Su-25 do naszego projektu? W każdym razie proszę o cierpliwość.
_________________ Niedawno skończone: A-4C Skyhawk 1/72 (FUJ), Super Etendard 1/72 (ACA), Harrier GR.3 1/72 (ITA). Na warsztacie: Su-25 1/48 (OEZ) 90%, T-34C Turbo Mentor 1/72 (SWO) 50%,
|
|
|
|
|
 |
|
alex_stela
|
Temat postu:  Wysłany: Nie Maj 09, 2010 12:20 am |
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 4:33 pm Posty: 530 Miejscowość: Śląsk Cieszyński
|
Czas udowodnić, że jednak coś tam robię. Dowody są marne i nie wiem, czy wystarczą Wysokiemu Sądowi, ale są chwile w życiu każdego mężczyzny, że musi coś sobie i innym udowodnić. Ja tym razem chcę udowodnić, że moja wcześniejsza gadka o "kilogramach szpachli" potrzebnych do złożenia modelu MiG-31 Condora nie była zbytnią przesadą:
Lokalny dostawca papieru ściernego wraz z dyrektorem Castoramy w Cieszynie już zacierają ręce... Pewnie ktoś powie "Chłopie, po coś ty tam tyle tej szpachli naładował???". Odpowiedź jest prosta: "Bo tyle szpachli właśnie potrzeba, żeby to zaszpachlować". Kończę zatem ten smutny temat wciskania tego i owego w otwory i inne nierówności.
Teraz przechodzę do kolejnej sekcji relacji z mojej "małej męczarni". Większość z Was się zapewne domyśliła, że jeśli kadłub jest zamknięty, to z dużym prawdopodobieństwem została już zrobiona kabina pilotów. I rzeczywiście, choć... nie do końca. Brakuje jeszcze kilku elementów, które będę chciał wykonać w późniejszym etapie (jeżeli ten model dotrwa do późniejszych etapów, bo dostał już dwa ostrzeżenia z zagrożeniem odbycia lotu próbnego przez okno). Chodzi głównie o rury inhalacyjne dla rosyjskich pilotów-kuracjuszy i wskaźnik HUD. Dużo pracy będzie też wymagało zrobienie szczegółów pod (nieistniejącymi na razie) wszystkimi elementami owiewki, bo akurat w MiGu-31 jest tego sporo. Jak na razie kabinki wyglądają tak, jak na poniższych zdjęciach:
Dalsza część relacji pojawi się zaraz po tym, jak tylko skończę szlifowanie szpachli i cyjanoakrylu na kadłubie i skrzydłach. Czyli za jakieś 15 lat.
Pozdrawiam
_________________ Niedawno skończone: A-4C Skyhawk 1/72 (FUJ), Super Etendard 1/72 (ACA), Harrier GR.3 1/72 (ITA). Na warsztacie: Su-25 1/48 (OEZ) 90%, T-34C Turbo Mentor 1/72 (SWO) 50%,
|
|
|
|
|
 |
|
Wojtek Lewandowski
|
Temat postu:  Wysłany: Nie Maj 09, 2010 4:16 pm |
Rejestracja: Pon Gru 28, 2009 5:23 pm Posty: 148
|
Szpachli rzeczywiście sporo  znam ten ból związany ze szlifowaniem papierem ściernym... Za to kokpit fajnie wygląda.
_________________  Pokój prawdziwego maniaka lotnictwa  W kolejce: Projekt "Samoloty MiG"
|
|
|
|
|
 |
|
yakuza
|
Temat postu:  Wysłany: Nie Cze 06, 2010 12:49 am |
Rejestracja: Pią Cze 04, 2010 8:12 pm Posty: 7
|
wow wielki szacun za kokpit. bardzo ładnie odwzorowany! nie wiem czy starczy mi umiejętności żeby z taką pieczołowitością odwzorowywać detale. druga sprawa to ździeranie szpachli. spróbuj może pilniczków to tipsów. różne gramatury ziarnistości mają. w rossmanie jest zestaw 3 pilniczków. jeden z nich jest przeznaczony do nadawania im połysku. może zdać egzamin. nie wiem jak z ich trwałością ale przy następnej okazji nie omieszkam ich zakupić
Cytuj: Silniki te są prawdopodobnie odpowiedzialne za większość wichur na półkuli północnej oraz za globalne ocieplenie, ale może to tylko plotki Cool Wiadomo jednak na pewno, że potrafią rozpędzić naszego skrzydlatego bohatera do 3000 km/h na wysokości 17,5 km i że doprowadzają do powolnego wyczerpania światowych zasobów ropy naftowej Przymrużenie oka ROTFL ! 
|
|
|
|
|
 |
|
alex_stela
|
Temat postu:  Wysłany: Pon Wrz 20, 2010 7:45 am |
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 4:33 pm Posty: 530 Miejscowość: Śląsk Cieszyński
|
Wakacje dawno się skończyły - czas wziąć się do roboty. Wyciągając z półki MiGa oblepionego ze wszech stron szpachlówką pomyślałem, że może zrobię w międzyczasie te 98 innych modeli, które czekają w kolejce, a potem dopiero wezmę się za szlifowanie tego czegoś. Ambicja jednak zwyciężyła. Kilka godzin szlifowania, poprawek, ponownego szlifowania i znów poprawek... "Nawarzyłem sobie piwa, to muszę go teraz wypić" - powiedziałem i... poszedłem na piwo.
Kolejne dni spędziłem na odtwarzaniu linii podziału blach, które, zgodnie z przewidywaniami, prawie całkowicie zanikły w trakcie procesu obróbki skrawaniem. Oryginalne linie modelu były tak delikatne, że znikały nawet pod cienką warstwą Surfacer`a 1200! Po kilkunastu roboczogodzinach byłem już prawie u celu. Wtedy wymyśliłem sobie, że mój toporny MiG-31 będzie nieco ciekawszy, jeśli lotki i klapy zrobię w pozycji wychylonej. Po wycięciu tych elementów zdecydowałem się przykleić wreszcie stateczniki poziome (niestety niezbędna okazała się następna porcja szpachli). Na razie MiG nabrał takiego oto kształtu:
Jak widać czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy, ale najgorsze mam już chyba za sobą. A tu zbliżenie na wydłubane na nowo linie:
Całość będzie pokryta warstwą Surfacer`a, żeby namierzyć i poprawić ewentualne babole. Do zakończenia prac nad "podstawową bryłą modelu" pozostaje jeszcze doklejenie komory działka i dopasowanie klap. Chciałbym też coś zrobić z "gołymi" wnękami podwozia głównego. Kolejne parę godzin zajmie mi przerobienie wnętrza dysz silników, bo te zaproponowane przez Condora w niczym nie przypominają oryginału - nie dość, że są toporne, to jeszcze o wiele za płytkie, co niestety nie nadałoby modelowi uroku:
Kolejną porcję zabawy zapewni mi zrobienie osłony kabiny. Zdecydowałem się na wytłoczenie sobie nowej, zaś oryginalna (jak już wsponiałem - niezdatna do użytku) posłuży jako "kopyto".
Ujmując to krótko - model Condora zapewnił mi całą gamę wrażeń i wyzwań modelarskich, za co serdecznie dziękuję jego twórcom. 
_________________ Niedawno skończone: A-4C Skyhawk 1/72 (FUJ), Super Etendard 1/72 (ACA), Harrier GR.3 1/72 (ITA). Na warsztacie: Su-25 1/48 (OEZ) 90%, T-34C Turbo Mentor 1/72 (SWO) 50%,
|
|
|
|
|
 |
|
alex_stela
|
Temat postu:  Wysłany: Nie Sty 09, 2011 11:49 pm |
Rejestracja: Pon Gru 22, 2008 4:33 pm Posty: 530 Miejscowość: Śląsk Cieszyński
|
|
|
|
|
 |
|
|
 |
|
 |
|
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum
|
|