Żywica rozpuszczająca plastik?

Tu dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie redukcyjnym

Żywica rozpuszczająca plastik?

Postprzez PiotrS » Czw Gru 16, 2004 10:32 am

Podzielę się z wami taką małą ciekawostką. W jednym pudełku przechowywałem elementy figurek plastikowych i żywicznych. Wczoraj odkryłem że dwa fragmenty żywiczne przykleiły się do plastiku, rozpuszczając go miejscowo, a przy tym plastik w tych miejscach ma konsystencję gumy do żucia :shock: Nie bardzo rozumiem jak to się stało, przecież gdyby pudełko leżało w zbyt gorącym miejscu to zdeformować powinna się żywica, a ta jest OK. Dziury na plastiku wyglądają jak po acetonie.
Jakieś pomysły?

Pozdrawiam
Piotr Surma

GAZ 69 subtelny aromat żywicy
Awatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 419
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 9:48 am
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Bigmodel » Czw Gru 16, 2004 11:20 am

Witam.
Potrze miałem identyczny przypadek.
Podejzewam co może być przyczyną.Otóż jeden składnik żywic uzywanych do odlewane figórek i innych rzeczy.Po skonczeniu sie okresu gwaracji ,zaczya sie krystalizować.Jeżeli wtedy odlejemu np koło jezdne i przykleimi go do częsci plastikowej to po pewnym czasie żywica wejdzie nam w reakcje z plastikiem.Mi poprostu odlew żywiczny zaczął po pewnym czasie rozpuszczać plastik.Dodam ze była to żywica
Axon F-31 ktora stała już u mnie ponad rok.Tak na marginesie okres gwarancji dla żywicy Axon F-31 wynosi 6.miesiecy.
Jeszcze jedno Piotrze czy na opisywanych przez Ciebie figórkach zywicznych zauwazyłeś takie białe przebarwienia na żywicy.??.Bo na moich odlewach włąsnie takie przebarwienia sie pojawiły.

Pozdro.Jacek.
Awatar użytkownika
Bigmodel
 
Posty: 1119
Rejestracja: Pią Lis 14, 2003 7:08 pm
Miejscowość: Wrocław/Breslau

Postprzez PiotrS » Czw Gru 16, 2004 11:37 am

Żywica jest całkowicie normalna tzn żadnych przebarwień czy wad, które sugerowałyby że w momencie odlewania coś było nie tak. Żeby było śmieszniej to akurat jest oryginał z M-Modelu - czyżby jednak fachowcy z allegro dysponowali lepszą technologią :lol:
Piotr Surma

GAZ 69 subtelny aromat żywicy
Awatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 419
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 9:48 am
Miejscowość: Warszawa

Postprzez O_Pablo » Czw Gru 16, 2004 11:45 am

Panowie to też tak nie do końca z tym rozpuszczaniem. Zakładam, a właściwie na 100% jestem pewien, że ta żywica jeden plastik rozpuści a drugi już nie.
Są to normalne reakcje chemiczne. Plastik to dość ogólne określenie.

Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
O_Pablo
 
Posty: 168
Rejestracja: Wto Cze 22, 2004 9:49 pm
Miejscowość: Gliwice

Postprzez Łukasz Orczyc - Musiałek » Czw Gru 16, 2004 3:09 pm

Czy ja dobrze rozumiem? Jeśli mam w modelu dodatki żywiczne to one mi go za jakiś czas rozpuszą?? Wytłumaczcie mi to, proszę!

Lukas
To co lubię to demony stworzone ze stali i ciała...

Image
Aktualizacja - 07.08.2007
Awatar użytkownika
Łukasz Orczyc - Musiałek
 
Posty: 640
Rejestracja: Pon Gru 15, 2003 4:27 pm
Miejscowość: Giżycko

Postprzez PiotrS » Czw Gru 16, 2004 3:24 pm

Lukas napisał(a):Jeśli mam w modelu dodatki żywiczne to one mi go za jakiś czas rozpuszą??


No mam nadzieję że nie ale skoro zdarzył mi się taki brzydki przypadek to wolę wyjaśnić sprawę od strony teoretycznej. Niestety patrząc jakie szkody zrobiła ta żywica luźno leżącym w pudełu częściom to nie mam wątpliwości że w modelu wyżarłoby wielką dziurę :evil:
Piotr Surma

GAZ 69 subtelny aromat żywicy
Awatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 419
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 9:48 am
Miejscowość: Warszawa

Postprzez O_Pablo » Czw Gru 16, 2004 4:08 pm

No to kilka zdań tytułem wyjaśnień. Co do tego, że żywica jest zbiorem związków chemicznych, podobnie jak plastik chyba się zgodzimy. Niestety tak już jest, że jedne związki ze sobą wchodzą w reakcjie inne już nie. Jak napisałem plastik to dość ogólne pojęcie. W powyższych postach został podany typ żywicy AXON F31. No i niestety w tym konkretnym przypadku tworzywo weszło w reakcje z żywicą. Mogło się to odbyć na zasadzie podanej wyżej (reakcja związków zawartych w tworzywie ze związkami zawartymi w żywicy).
Mogło też być tak, że np. w żywicy było o kilka procent jednego składnika za dużo. W efecie, nie związany z drugim składnikiem pozostawał wolny, wchodząc w reakcje z tworzywem.
Wg mnie metod zabezpieczeń jest co najmniej kilka, jednym z nich jest pokrycie części, które będą mieć kontakt z żywicą lakierem akrylowym. Niestety jak w tym hobby, wszystko trzeba robić na czuja. Chyba, że ktoś z udzielających się na tym forum ma inne doświadczenia?

Pozdrawiam
Paweł
Awatar użytkownika
O_Pablo
 
Posty: 168
Rejestracja: Wto Cze 22, 2004 9:49 pm
Miejscowość: Gliwice

Postprzez Łukasz Orczyc - Musiałek » Czw Gru 16, 2004 4:52 pm

Mam nadzieję, że nic takiego nie nastąpi i za jakiś czas nie pojawi się w moim hetzerze jakaś dziura... Bym się chyba mocno zdenerwował :twisted:

Lukas
To co lubię to demony stworzone ze stali i ciała...

Image
Aktualizacja - 07.08.2007
Awatar użytkownika
Łukasz Orczyc - Musiałek
 
Posty: 640
Rejestracja: Pon Gru 15, 2003 4:27 pm
Miejscowość: Giżycko

Postprzez Yoony » Czw Gru 16, 2004 6:18 pm

spotkalem sie z identyczna sytyuacja z tym ze nie byla to zywica a guma
multier italeri opona gumowa zalozona na felge postal z 8 lat
i w miejscach styku plastyk zamienil sie w gume

podejrzewam ze w obu przypadkach za rozpuszczenie plastyku odpowiada utwardzacz (tak to sie chyba dokladnie nazywa)
jego nadmiar jest zamkniety miedzy czasteczkami utwardzonej zywicy gumy ale powoli sie uwalnia
jest nieprzyjemny zwiazek choc lotny i normalnie powinien odparowywac ale jesli jest zamkniety w pudelku i ma na styk plastyk wchodzi z nim w reakcje
nauczka trzymac zywice osobno
takze o gotowe modele na polce bym sie nie martwil
Awatar użytkownika
Yoony
 
Posty: 814
Rejestracja: Pią Lis 14, 2003 5:00 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez NowyWojtek » Czw Gru 16, 2004 6:30 pm

A mnie kiedyś gumowe taśmy z nabojami do kaema w Hueyu 1/35 koreańskiego Seminara (zresztą bardzo ładny model) zeżarły wirnik. Zresztą zażarły to za dużo powiedziane -0 wtopiły się w plastyk. Dziury w łopatach wyglądają jak powstałe pod wpływem wysokiej temperatury:(
No nie jest to nasze hobby bezpieczne i bezstresowe. Gdzi człowiek się nie obróci tam czyha nieszczeście...
Awatar użytkownika
NowyWojtek
 
Posty: 649
Rejestracja: Sob Paź 25, 2003 1:07 am
Miejscowość: Górny Śląsk

Postprzez Wielebny » Pią Gru 17, 2004 12:30 am

A distal to chyba nie rozpuszcza polistyrenu. Mam kilka modeli którym jakies 10 lat temu wklejałem ciezarki w dziobie distalem własnie. I nic sie do dziś nie stało.
Awatar użytkownika
Wielebny
Uzytkownik usunięty
 
Posty: 815
Rejestracja: Wto Gru 30, 2003 3:17 am
Miejscowość: Poznań

Postprzez Andrzej ziober » Pią Gru 17, 2004 2:47 am

Przyczyna rozpuszczenia się plastiku pod wpływem elementu żywicznego leży w tym, że żywica zanim zostanie poddana polimeryzacji w określonym kształcie (np detalu do modelu) musi być wcześniej w stanie płynnym. I tu właśnie tkwi clo Waszych kłopotów. Otóż przed utwardzeniem są one (żywice) rozpuszczane w rozpuszczalnikach organicznych. Większość rozpuszczalników organicznych rozpuszcza również plastik (tu najczęściej polistyren). Jednym z takich najbardziej znanych rozpuszczalników jest np. aceton, który używany bywa też jako komponent do produkcji klejów modelarskich, Zresztą nie musi to być koniecznie aceton, tych rozpuszczalników do żywic jest "mrowie, a mrowie". Najprawdopodobniej element żywiczny nie był starannie oczyszczony z rozuszczalnika, który znalazł się np w jego wnętrzu, w jakichś banieczkach gazowych lub był w nadmiarze przed polimeryzacją, a potem powoli zaczął się uwalniać do powietrza i pech chciał, że trafił na... plastik z modelu :( . Zadziałał jak klej modelarski.
A rozłażące się gumowe elementy, to zupełnie inne zjawisko (utlenianie). Gumy starzeją się i jak to się mówi potocznie - parcieją. Dlatego nie warto do modeli używać elementów gumowych, bo po latach (różnie, od kilku do kilkunastu) każda guma się rozleci.
A pytanie, czy każdy model może się rozlecieć pod wpływem detali żywicznych :?: - Raczej tylko pod wpływem tych, które były robione jakimiś dziadowskim sposobem. Generalnie to mało prawdopodobne. Verlinden już dawno skończyłby na widłach modelarzy, gdyby to było zjawisko częste.
Andrzej ziober
 
Posty: 94
Rejestracja: Śro Paź 27, 2004 4:40 pm
Miejscowość: Poznań

Postprzez Łukasz Orczyc - Musiałek » Pią Gru 17, 2004 5:41 pm

No Panowie uspokoiliście mnie trochę, bo już oczami wyobraźni widziałem stopione modele, z których wystają tu i ówdzie fragmenty blach, jakie do nich użyłem... :D

Lukas
To co lubię to demony stworzone ze stali i ciała...

Image
Aktualizacja - 07.08.2007
Awatar użytkownika
Łukasz Orczyc - Musiałek
 
Posty: 640
Rejestracja: Pon Gru 15, 2003 4:27 pm
Miejscowość: Giżycko


Wróć do Modelarstwo redukcyjne - plastik

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość