Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentymenty...

Relacje warsztatowe z budowy modeli lotniczych.

Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentymenty...

Postprzez T.J. » Pią Lis 08, 2013 4:45 pm

Długo się przymierzałem do tego pomysłu, a jest to związane z moją rodzinna historią i gdy na mojehobby dali promocję na produkty MPM to zdecydowałem i kupiłem :) Historia jest smutna, ale zdecydowanie trzeba ją jakoś uczcić, a że teraz czas zaduszny to zamiast znicza postanowiłem swojemu krewnemu postawić taki "modelarski" pomniczek...

Na poniższym foto ślubnym (skan oryginału z rodzinnego albumu) z kwietnia 1942 roku jest brat mojej babci, Ludwik Michalski, ur. 11.07.1918 r. był pasierbem pradziadka usynowionym tuż po I wojnie jako mały chłopiec i wychowany na porządnego człowieka. Służył w Szkole Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Bydgoszczy (odznaka na kieszeni), a potem w lotnictwie wojskowym. W sierpniu 1939 rodzice kupili mu buty, w których na tę wojnę poszedł i już nie wrócił. Przedarł się przez Rumunię do Anglii i tam przeszkolił się na pilota bombowego z przydziałem do 300 Dywizjonu Bombowego. W kwietniu 1942 roku ożenił się z Angielką i niestety poległ zaledwie dwa miesiące później 20.06.1942 r. jako pilot Vickersa Wellingtona mk.IV nr Z1215 (ozn.kodowe BH-E). Maszyna wykonywała lot bojowy na bombardowanie Emden, najprawdopodobniej gdy wracali, nad Morzem Północnym dopadł ich niemiecki myśliwiec nocny i zestrzelił wraz z całą załogą...:

sierż. DZIEKOŃSKI Czesław
kpt.obs. LECH Eugeniusz Marian
plut. pil. MICHALSKI Ludwik
ppor. strz. NEULINGER Stefan Jan
mjr. strz. SZYSKOWSKI Antoni Kazimierz
mjr. pil. WARDYŃSKI Stanisław
Morze wyrzuciło jedynie ciała Dziekońskiego i Lecha - pochowano ich na brytyjskich cmentarzach wojennych w Holandii i Niemczech. Ludwik wraz z majorem Wardyńskim najpewniej na zawsze pozostali za sterami... :(

Z czterech przyrodnich braci Ludwika trzej przeżyli wojnę, a jeden zginął w 1945 jako żołnierz LWP na Wale Pomorskim. Jeden brat żyjący do 2011 roku w Anglii był weteranem 1SBSpad. gen. Sosabowskiego i miałem wielką przyjemność zdążyć go poznać. Dwaj pozostali bracia byli za młodzi do wojaczki i żyją do dziś w Gdańsku, mam z nimi serdeczny kontakt :)

Image

A teraz model. Skala nie moja 1:48, ale tego rozmiaru maszyny nie pomieszczę w gablotkach, więc zdecydowałem się na 1:72. Wykonanie modelu - typowy czeski short-run, wgłębne linie i całkiem ładnie odwzorowane płócienne pokrycie metalowej kratownicy - ciekaw jestem jak to bedzie spasowane :roll: Oszklenie dość grube, ale przejrzyste. Planuję szybki warsztacik i dorobienie oznaczenia tej konkretnej maszyny Ludwika. Wkrótce wieści z budowy :mrgreen:

Image

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez krzychu95 » Pią Lis 08, 2013 5:29 pm

Piękna sprawa, a sam model troche jak z italerki.
krzychu95
 
Posty: 265
Rejestracja: Śro Cze 19, 2013 5:39 pm
Miejscowość: Kalisz

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez Jaho » Sob Lis 09, 2013 1:13 am

Tak, piękna, choć smutna sprawa. Tej nocy między Anglią a Holandią zestrzelono kilka Wellingtonów. W tym dwa nasze. Ofiary nocnych experten...
Awatar użytkownika
Jaho
 
Posty: 609
Rejestracja: Sob Sty 28, 2006 12:31 am
Miejscowość: Śląskie

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Pią Lis 15, 2013 9:00 pm

Powoli dłubię - maznąłem tablicę przyrządów, skleiłem wnętrze kabiny, gondole podwozia i wieżyczki. Detale ładne, zwłaszcza fajnie wygląda żywiczne mocowanie k.m.-ów. Niestety spasowanie wielu części jest nędzne, zwłaszcza wieżyczka składana z czterech przezroczystych elementów woła pod tym względem o pomstę do nieba i szpachlę :| Lufy karabinów wymagały odchudzenia i pousuwania nadlewek (lekkie przesunięcia formy na lufach także się usuwało powoli papierem ściernym, mrucząc wiązanki mięsne pod nosem :twisted: )

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez Adamo722 » Sob Lis 16, 2013 9:55 pm

A nie lepiej byłoby zamienić te lufy na lufy z igieł ;o)
Adamo722
 
Posty: 463
Rejestracja: Pią Lip 03, 2009 3:40 pm

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Nie Lis 17, 2013 1:33 pm

Adamo722 napisał(a):A nie lepiej byłoby zamienić te lufy na lufy z igieł ;o)

myślałem o tym, ale uznałem, że po pocienieniu i nawierceniu wylotów, lufy zestawowe nie będą takie złe :)
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Czw Lis 28, 2013 2:39 pm

Wnętrze kadłuba i komór podwozia psiknąłem Pactrą RAF Interior Green wysyconą nieco zieloną farbą Goblin Green z firmy Citadel, bo oryginalny kolor pactry jest wg.mnie zbyt blady i wpadający w szarość :) Posklejałem kółka, a wypychaczy i śladów po zaklejeniu okien bocznych w kadłubie nie usuwałem, bo ich i tak nie będzie widać po sklejeniu połówek :cool:

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez Jaho » Wto Gru 03, 2013 3:34 am

Ja się na Wellingtonach nie znam, ale ktoś tłumaczył na nPWM-ie dlaczego i w jakich częściach wnętrze było malowane ciemno czerowno.
Awatar użytkownika
Jaho
 
Posty: 609
Rejestracja: Sob Sty 28, 2006 12:31 am
Miejscowość: Śląskie

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Wto Gru 03, 2013 12:24 pm

Jaho napisał(a):Ja się na Wellingtonach nie znam, ale ktoś tłumaczył na nPWM-ie dlaczego i w jakich częściach wnętrze było malowane ciemno czerowno.

Też to gdzieś widziałem, ale wnętrza i tak praktycznie nie będzie widać poza kabiną pilota i wieżyczkami, poszedlem wiec w standardzik 8-)
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Pią Gru 06, 2013 5:27 pm

Przetarłem wnętrze suchym pędzlem i złoszowałem ciemnobrązowym Agrax Earthshade, dziś zamykam kadłub i wydobywam z szafy wiadro szpachlówki 8-)

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Pią Mar 28, 2014 4:22 pm

Prace, choć powoli, to trwały:
- skleiłem i wyszlifowałem kadłub (tam szpachli szło niewiele), wklejając przednie stanowisko strzeleckie bez oszklenia (inaczej by za Chiny nie weszło po sklejeniu zgodnie z instrukcją)
- skleiłem i oszlifowałem skrzydła, wnęki podwozia i stery wysokości (też niewiele szpachli),
- skleiłem je z kadłubem (tu już więcej szpachli, która na foto schnie i czeka na szlifowanie),
- dokleiłem parę drobiazgów na kadłubie i skleiłem gondole silników (do założenia po wyszlifowaniu łączenia kadłuba z skrzydłami)
- okleiłem oszklenie maskami Montex (poza tylną wieżyczką, którą wg. mnie lepiej będzie pomalować pędzlem i wkleić na końcu) i wkleiłem w kadłub - pasowało nadspodziewanie dobrze :)

Pracy nie ułatwiał brak kołków montażowych w dodatkowej ramce dla tej wersji maszyny, a także fakt, że instrukcja podaje niewłaściwe oznaczenie ramek i np. części z ramki E są podawane jako ramka C. Niedogodności to jednak drobiazgi i po chwili każdy się połapie co i jak ;) w następnym poście będzie już pierwszy etap malowania

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez marek d » Pią Mar 28, 2014 11:33 pm

T.J. napisał(a):Prace, choć powoli, to trwały:

...wolno ale ładnie. Ważne że jest postęp. ;o)
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2125
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 7:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Wto Kwi 01, 2014 1:37 pm

Postępów ciąg dalszy: Welly po wklejeniu silników dostał podkład czarnym Humbrolem na dół kadłuba i skrzydeł, a na górę taki preshading, na jaki pozwalał mój słaby aero połączony z delirycznym trzęsieniem dłoni operatora :roll: Właściwa warstwa czerni na dół i boki maszyny będzie zrobiona farbą Gunze, a panele na czerni chcę rozjaśnić szarymi pastelami - jak to wyjdzie to zobaczymy niedługo :twisted:

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez marek d » Wto Kwi 01, 2014 8:41 pm

T.J. napisał(a):Właściwa warstwa czerni na dół i boki maszyny będzie zrobiona farbą Gunze, a panele na czerni chcę rozjaśnić szarymi pastelami - jak to wyjdzie to zobaczymy niedługo :twisted:


..znaczy experyment na żywym ciele pacjenta. ;o)
Pozdrawiam Marek - sklejacz fabrycznych części, do samodzielnego montażu.
CV
Awatar użytkownika
marek d
 
Posty: 2125
Rejestracja: Pon Paź 25, 2004 7:25 pm
Miejscowość: Oborniki Wlkp.

Re: Vickers Wellington Z1215 - 1:72 MPM - jesienne sentyment

Postprzez T.J. » Pią Kwi 04, 2014 8:13 pm

Pomaskowany i czeka na zielony kolorek ;)

Image

Image
::: Lord Vetinari był przeciwnikiem zbędnego okrucieństwa... był za to entuzjastą niezbędnego :::
galerie: T17E1 Staghound 1:35, Entwicklungsfahrzeug E-10 "Wojtek" 1:35, Spitfire LF.XVI 1:48, figurki Warhammer 40000
w budowie: Vickers Wellington mk.IV 1:72
Awatar użytkownika
T.J.
 
Posty: 400
Rejestracja: Nie Kwi 03, 2005 3:22 am
Miejscowość: Gdańsk / Ankh-Morpork

Następna

Wróć do Warsztat - lotnicze

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości