Strona 1 z 1

Modele z silnikami na CO2

PostWysłany: Śro Sie 20, 2008 7:07 pm
przez Olecki75
Witam

W dobie napędów elektrycznych mało kto się tym tematem zajmuje, więc chciałem przedstawić małe osiągniecia w tej dziedzinie dokonane przez modelarzy z pracowni którą prowadzę. Oto link do krótkiej składanki z lotów:

http://pl.youtube.com/watch?v=EBHoTSAAWUs

Mamy niezłą eskadrę na chodzie:

Piper Cub - 5x
Citabria Decathlon - 4x
DeHaviland Beaver - 1x

Modeliki proste w budowie latają nawet ponad min (nasz rekord) i dają dużo zabawy i satysfakcji.
Olek

PostWysłany: Śro Sie 20, 2008 7:19 pm
przez kojot
Ha! Ciekawe. Czy modele są z zestawów? Ile lat mają modelarze? Jaki ich namawiasz na takie modele w dobie wszechobecnego RC? Czy na silniki macie czeskie źródełko? Ile czasu im zajmuje zrobienie modelu?

PostWysłany: Śro Sie 20, 2008 8:35 pm
przez Olecki75
Witam

Modele są budowane od podstaw w oparciu o plany czeskich zestawów HACKER. Z zestawu jest tylko Beaver. Do kolekcji brakuje jedynie Tiger Motha. Modelarze są w wieku 12 - 33 lat. Źródło silników to nasz popularny serwis aukcyjny. Silniczki są głównie rosyjskie bo czeskie "Modelle" wypadają dużo gorzej pod względem materiałowym jak i wykonawstwa choć i je wykorzystujemy. Motorki pracują przeważnie 30-40 sek. lecz gdy bym miał do dyspozycji Gasparina gm120 (pracuje - 3-5 min.) to mógłbym się pokusić o wykonanie modelu rc na podstawie tych planów.

Zaczęło się tak, że jeden z moich modelarzy kupił taki silnik i chciał model. Kolega miał plan Decathlona, który wykorzystaliśmy. Model dla efektu pokryliśmy folią solite. Wyszło coś niesamowitego, prawie maleńka makieta. Mając taki stary silnik postanowiłem też sobie taki zrobić (pomimo złych doświadczeń z tym napędem). Jak nie będzie latał to będzie ozdobą w pokoju. Okazało się, że naboje CO2 w Cieszynie są dostępne więc po zakupie paliwa udaliśmy się na lotnisko. Wątpiłem bardzo, że coś z tego będzie. Tankowanie, zapuszczenie, wyrzut i co? To co zobaczyłem dalej przeszło najśmielsze oczekiwania moje i zgromadzonych modelarzy. Model latał nabierając wysokości w krążeniu przez 30 - 40 sek Jak obroty zaczęły spadać odprostował i wylądował. Wszyscy bez wyjątku kopary mieli w glebie. Nie musiałem nikogo zachęcać do budowy, każdy kto widział chciał mieć. Najlepszy dowcip miałem jak raz lataliśmy na lotnisku i podszedł jeden z modelarzy rc i zaczął o kanał pytać. Gdy mu powiedziałem, że kanału nie ma myślał, że z niego kpię, miny jego nie zapomnę.
Zrobienie takiego modelu to 2 - 4 tygodnie.

Olek