[OPIS] Malowanie twarzy akrylami

Tutaj dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie figurkowym np jak pomalować paski. Tutaj poruszamy także kwestie mundurów rzeczywistych, ich zastosowania i problemy typu "jak pomalować ten mundur".

[OPIS] Malowanie twarzy akrylami

Postprzez jac_m » Pią Lip 23, 2004 11:41 pm

Witam ,

Ostatnio nabyłem większą ilość farbek vallejo . Postanowiłem więc potrenować trochę technikę , a zwłaszcza technikę malowania twarzy.

:D Pogmerałem trochę w sieci , poczytałem co prawdziwi miszczowie ;o) piszą "w temacie" i opracowałem taką powiedzmy , nowatorską , w miare prostą metodę ;o)


[numery farb vallejo]
Cały dowcip polega na trochę innym użyciu retardera (597) .
Retarder to takie cóś co po wymieszaniu z farbą akrylową powoduje jej
wolniejsze schnięcie ( to tak dla mniej wtajemniczonych ) ;o)
[ Podobno są też retardery do emalii czyli Humbroli ]

Wymyśliłem sobie że najprościej będzie cieniować tylko "w dół".
Więc tak:
[Czyszczenie i gruntowanie pomijam , bo to oczywiste .]

Całą buźkę malujemy b.jasnym "fleszem" [928] . Czekamy aż nasz kolor podstawowy pożądnie wyschnie. ;o) Pięć minut z suszarką wystarczy.
Teraz całość pokrywamy cieńką warstewką nie rozwodnionego retardera (597) .
Farb których użyjemy do robienia cieni nie "zaprawiamy" opóźniaczem
( bo będą się za bardzo "ślizgać" ) , rozcieńczamy je trochę wodą ale nie przekraczając proporcji fifty/fifty ;o)
No i dalej to już proste i chyba oczywiste .
Maluje sie prawie jak olejami techniką wet on wet .
Farby których użyłem : 955 ,927,818,946,862,860 .
:arrow: ;o) Jeśli po skończeniu malowania zastosujemy przspieszacz w postaci suszarki to buźka jest such w jakieś 10 minut .
:arrow: nie wiem czy metoda zadziała z innymi retarderami , ten vallejo'wski jest wręcz galaretowaty , inne np.Tallens jest raczej wodnisty.
:arrow: metoda ta sprawdza się raczej przy dużych skalach , choć przy odrobinie wprawy , kto wie ?
:arrow: ten sposób użycia retardera powinien się sprawdzić też przy malowaniu qni ;o) a o mundurach nawet nie wspomnę .

A wyszło mi to tak ( 200 mm ) :

Image

Image

i 54 mm
Image

:D Wiem wiem , nad oczkami muszem jeszcze popracować :lol: ale z efektów jestem zadowolony . Osobom malującym na olejno ( tak jak ja )
ten sposób powinien "przypasić" :arrow: moim zdaniem tak jest o wiele prościej niż tradycyjne mieszanie każdego koloru z opóżniaczem .

No i już . Jeśli coś jest nie jasne , pytajcie .

pozdrawiam

Jacek
jac_m
 
Posty: 131
Rejestracja: Pią Wrz 19, 2003 9:08 pm
Miejscowość: Warszawa

Re: Malowanie twarzy akrylami

Postprzez PiotrS » Sob Lip 24, 2004 11:27 am

Hej

Super, też bym tak chciał umieć :lol:

jac_m napisał(a): :arrow: metoda ta sprawdza się raczej przy dużych skalach , choć przy odrobinie wprawy , kto wie ?

Czemu uważasz że do maluchów się nie nadaje? I zasadnicze choć nieco naiwne pytanie - czy oprócz czasu schnięcia ta metoda jest w czymś lepsza od olejów?

Pozdro
Piotr Surma

GAZ 69 subtelny aromat żywicy
Awatar użytkownika
PiotrS
 
Posty: 419
Rejestracja: Wto Wrz 30, 2003 9:48 am
Miejscowość: Warszawa

Postprzez jac_m » Nie Lip 25, 2004 5:44 pm

Czemu uważasz że do maluchów się nie nadaje?


Retarder powoduje że farba "ślizga się" po modelu więc na tak małej powierzchni jak buźka w 54mm jest to , hmmm... kłopotliwe :roll:
Tą mała facjatkę malowałem trzy razy dłużej od popiersia .

czy oprócz czasu schnięcia ta metoda jest w czymś lepsza od olejów?

;o) Chyba nie - jeśli ktoś opanował jako tako techniki olejne i ma zapas farb nie warto się przestawiać ( o twarze mi się rozchodzi ) . Jeśli do rozcieńczania olejów zastosujesz np.rozpuszczalnik do Humbroli czas schnięcia skrócisz do max. 24 godzin .
Ale przy malowaniu cieni w ogóle to to własnie czas i bardzo bogata
gama kolorów jest tu wielkim plusem .

I jeszcze jednego wymalowałem . Tym razem kolorem podstawoawym jest flat flesz (955) i chyba trochę lepiej to wygląda .

Image

pozdrawiam

jac_m
jac_m
 
Posty: 131
Rejestracja: Pią Wrz 19, 2003 9:08 pm
Miejscowość: Warszawa

Helo!

Postprzez czes881 » Wto Gru 21, 2004 8:52 pm

Do tej pory cieniowałem olejami na półmatowym bezbarwnym humbrolu. Z efektów jestem zadowolony (robie w 35) ale ostatnio próbóję z Vallejo z zastosowaniem opóźniacza. Efekt jest wybitnie średni. Mam pytanie do doswiadczonych w obu technikach. Czy warto się przesiadać :?: ->
1/144 FAN
Awatar użytkownika
czes881
 
Posty: 109
Rejestracja: Sob Sty 10, 2004 10:00 pm
Miejscowość: Krosno

Postprzez gluciooo » Nie Gru 18, 2005 2:50 pm

a mógłbyś podać mniej więcej kolejność i jak mieszasz farby
Na warsztacie:
Francja '40
Panzerjager
Awatar użytkownika
gluciooo
 
Posty: 200
Rejestracja: Sob Paź 08, 2005 11:30 am
Miejscowość: Się biorą dzieci??


Wróć do Rzeczywiste - figurki

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość