Hoplita. Malowanie ciała olejami - Step by Step

Tutaj dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie figurkowym np jak pomalować paski. Tutaj poruszamy także kwestie mundurów rzeczywistych, ich zastosowania i problemy typu "jak pomalować ten mundur".

Hoplita. Malowanie ciała olejami - Step by Step

Postprzez Ave » Pią Lip 17, 2009 10:48 am

Może się komuś przyda ;o)

Posłużyłem się klasyczną techniką, do której potrzeba tylko 2 kolorów farb olejnych: sieny palonej i bieli tytanowej - użyłem farb olejnych Talens z serii Rembrandt, które to uchodzą (zapewne słusznie) za najlepsze. Pod to jeszcze podkład z Humbrola 61 (flesh).

Image

Do malowania i cieniowania farbami olejnymi przydaje się duża ilość pędzli - zarówno cienkich, retuszerskich (do nanoszenia cienkich kresek farby) jak i większych, mękkich ( do rozcierania tychże kresek i łagodzenia przejść między kolorami).

Image

Pamiętać trzeba, że w trakcie malowania, pędzli tych nie można myć w terpentynie czy czymkolwiek innym, bo mokre lub wilgotne nie nadają się do cieniowania i mogą zrobić nam masakrę na malowanej figurce. Można je tylko wycierać w suchy papier czy szmatkę, ale ze wzlędu na właściwości tych farb, lepiej mieć oddzielne pędzle do różnych kolorów. Ja po skończonej robocie miałem do umycia kilkanaście sztuk.


No więc zaczynamy.

Na początek podkład - może to być emalia lub farba akrylowa, ja użyłem wspomnianego Humbrola.
Najlepiej, żeby było to coś pomiędzy matem a półmatem - na czymś takim oleje powinnyc trzymać się i rozprowadzać najlepiej (na grubym macie będą się ciężko rozcierać, na połysku będą się - co gorsze - ślizgać).
Podkład ten musi solidnie wyschnąć - w przypadku emalii niech to będzie ze 2 dni, dla pewności, że w trakcie cieniowania nie zdarzy nam się przykra niespodzianka w postaci odsłonięcia plastiku, żywicy, czy tego, co tam akurat malujemy.

Image

Działalność olejami rozpoczynam od naniesienia na wyschnięty podkład solidnej warstwy sieny palonej:

Image

Po chwili ścieram z figurki nadmiar tej farby - można zacząć nawet chusteczką czy patyczkami do uszu, a skończyć pędzlem lub kilkoma. Warto przy tym postarać sie, żeby nie uświnić całej figurki, siebie i wszystkiego dookoła - a będzie takie ryzyko :)

Image

Kiedy powierzchnia jest już w miarę oczyszczona, a w miejscach wypukłych prześwituje podkład, ścieranie kończę, i wspomniane wypukłości (i to, co uważam za stosowne) delikatnie pokrywam bielą tytanową (ja tu nałożyłem jej za dużo):

Image

Teraz można zrobić sobię przerwę na kawę, żeby biel podeschła i wżarła się trochę, po czym niewielkim pędzlem trzeba ją delikatnie rozetrzeć, i przy okazji nieco wetrzeć w sienę:

Image

Przejścia miądzy kolorami złagodziłem lekkimi potarciami dużego, miękkiego pędzla - powierzchnia się wygładza i ujednolica:

Image

Podstawy w tym momencie są, ale cienie pasowałoby trochę wyostrzyć.
Nakładam w zagłębienia kreski ze sieny, na wypukłości - ponownie biel:

Image

Po czym kolory te delikatnie rozcieram małymi pędzlami - najpierw sienę, potem innym pędzlem biel:

Image

Już prawie, ale można by to jeszcze dopieścić - znów delikatnie złagodziłem przejścia dużym miękkim pędzlem, a potem, już powoli i starannie, powtórzyłem operację pogłębiania cieni - najpierw nałożyłem i roztarłem sienę, potem to samo z bielą. Na końcu domalowałem szczegóły, i gotowe:

Image

Image

Image

Image

Image

I uwaga na koniec - oleje te będą sobie schnąć ładnych parę dni (lepiej na ten czas figurkę odstawić w spokojne miejsce) - a kiedy już wyschną (np. po tygodniu), trzeba całość pomalować bezbarwnym lakierem matowym (ew. z domieszką satynowego) - może być zarówno akrylowy, jak i emalia (ale odradzam Matt Cote Humbrola, bo matowy to on jest raczej w teorii), a to z tego względu, że niezawerniksowane farby olejne z czasem mogą ściemnieć.

Choć przed tym pierwszym poważniejszym zetknięciem z farbami olejnymi byłem pełen obaw, z rezultatu jestem bardzo zadowolony, wręcz przeszedł on moje oczekiwania.

Wszystkie czynności zajęły mi wraz z przerwami kilka godzin, ale do malowania było tu sporo - z samą twarzą i dłońmi powinno pójść szybciutko. Metoda jest bardzo przyjemna i (wbrew pozorom) nietrudna - szczerze polecam tym, którzy nie mają sposobu na malowanie ciała.


P.S. Proszę moderatora o przyklejenie tematu, bo sam kiedyś czegoś takiego tu szukałem ;o)
Ostatnio edytowany przez Ave Sob Sie 01, 2009 1:21 am, edytowano w sumie 3 razy
Image
Cheers, Marcin
Awatar użytkownika
Ave
 
Posty: 401
Rejestracja: Pią Lis 02, 2007 3:05 pm

Postprzez Rayanq » Pią Lip 17, 2009 11:00 am

Bardzo ciekawy poradnik, sam pewnie z niego skorzystam jak będę budował jakąś dioramkę, lub gdy nawinie się jakaś załoga bombowca :) Oczywiście przykleić :P
PS. Teraz zabieraj się za kolejny temat, jak pomalować figurkę żołnierza :)
Awatar użytkownika
Rayanq
 
Posty: 978
Rejestracja: Śro Gru 03, 2008 8:27 pm
Miejscowość: Gniezno

Postprzez Łukasz Sosnowski » Pią Lip 17, 2009 11:10 am

Piękny poradnik, wykorzystam go przy niejednym zestawie figurantów.
Ave, czy mógłbyś zrobić poradnik SBS jak pomalować żołnierza w białym mundurze?
Awatar użytkownika
Łukasz Sosnowski
 
Posty: 1226
Rejestracja: Sob Paź 25, 2008 5:08 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Ave » Pią Lip 17, 2009 11:12 am

Czemu nie, jak tylko będę takowego malował ;o)
Image
Cheers, Marcin
Awatar użytkownika
Ave
 
Posty: 401
Rejestracja: Pią Lis 02, 2007 3:05 pm

Postprzez Sebastian Janiszewski » Pią Lip 17, 2009 9:31 pm

Bardzo fajnie i czytelnie pokazana metoda. Napisz jeszcze kilka słów o malowaniu oczu i brody.
Mam nadzieję że gotową figurkę pokażesz w galerii.
Pozdrawiam Sebastian
Awatar użytkownika
Sebastian Janiszewski
 
Posty: 1632
Rejestracja: Śro Paź 19, 2005 12:44 pm
Miejscowość: okolice Warszawy

Postprzez Ave » Pią Lip 17, 2009 10:58 pm

He, nie wiem, jak to możliwe, ale galerii figurkowej to forum się jeszcze nie doczekało... Ale w "warsztacie figurkowym" oczywiście pokażę :)

Oczy zwyczajnie, Humbrolami - całość ciemnym brązem, na to białka (tak, żeby ciemne obwódki zostały), w środek białka czarną źrenicę, a wewnątrz niej jasną plamkę wybranego koloru (tu bladozielony).

Trochę mu te oczy spartoliłem, tzn wcześniej jakoś groźniej wyglądał, a po ich namalowaniu zmienił się w poczciwinę - trzeba to malowanie oczu dobrze wyczuć, na razie idzie mi średnio :)

Brodę w ogóle pokpiłem, bo bedzie zasłonięta hełmem. Pomalowana tylko olejnym brązem van dyka (po chwili nieco wytartym), potem podrapana trochę z góry na dół skalpelem.
Image
Cheers, Marcin
Awatar użytkownika
Ave
 
Posty: 401
Rejestracja: Pią Lis 02, 2007 3:05 pm

Postprzez Rayanq » Sob Lip 18, 2009 12:57 am

Dopiero teraz, po Twoim poście zauważam, że nie ma galerii figurkowej. Jest na to jakieś wyjaśnienie? Może takową założyć :)?
Awatar użytkownika
Rayanq
 
Posty: 978
Rejestracja: Śro Gru 03, 2008 8:27 pm
Miejscowość: Gniezno

Postprzez Ave » Śro Wrz 30, 2009 9:00 pm

Galeria figurkowa jednak się pojawiła, gotowy hoplita także ;o)

http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=40459
Image
Cheers, Marcin
Awatar użytkownika
Ave
 
Posty: 401
Rejestracja: Pią Lis 02, 2007 3:05 pm

Postprzez dzikichomik » Nie Lis 22, 2009 2:56 pm

Witaj!
Bardzo ciekawy artykuł! A może połasisz się na stworzenie poradnika dla każdego koloru skóry :) Taki mini poradnik jak stworzyć każdego człowieka z każdego zakątka ziemi :)
dzikichomik
 
Posty: 1
Rejestracja: Nie Lis 22, 2009 12:19 pm
Miejscowość: Mikołów

Postprzez Ave » Nie Lis 22, 2009 6:48 pm

Dzięki, ale raczej się nie połaszę. Tego SbS-a zrobiłem, bo nie znam na tym forum innego poswięconego malowaniu ciała farbami olejnymi, a często spotykamy się z sytuacją, że ktoś w ogóle nie wie, jak się za to zabrać, i np. kombinuje z rozrzedzonym olejnym washem albo innymi dziwnymi sposobami.

Chciałem tylko pokazać (tym, którzy nie wiedzą), o co w tym chodzi. A inny odcień skóry, czy w ogóle inny kolor, to ta sama technika, tylko z użyciem innych kolorków.

Dodam, że metoda ta jest nienowa i niemodna - już ze 2 dekady temu szerzył ją np F.Verlinden, u nas jakiś czas temu choćby W.Okrzeja. Teraz 'trendy' (chyba, że określenie 'trendy' już nie jest trendy - mogę nie nadążać ;o) ) jest malowanie figur akrylami, a jak już ktoś używa olei, to innych, bardziej "naturalnych" odcieni. Ale od czegoś trzeba zacząć, i mi się ten sposób (i te kolorki) póki co podobają. Może więc i komuś innemu przypasuje.
Image
Cheers, Marcin
Awatar użytkownika
Ave
 
Posty: 401
Rejestracja: Pią Lis 02, 2007 3:05 pm


Wróć do Rzeczywiste - figurki

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość