Wash farbą akrylowa Problem

Tu dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie redukcyjnym

Postprzez Michał Pyziak » Wto Sty 26, 2010 12:25 pm

tadek041 napisał(a):Ok dzięki za odpowiedzi, ale niestety ten model już u mnie nie istnieje właśnie rozebrałem go na części i będzie na jakieś testy w przyszłości o ile w ogóle będą. Sklejałem go 8 dni i poszło to na marne przez próbę washowania. Nie idzie tego zmyć żadnym sposobem. Trudno trzeba się z tym pogodzić i zabierać się za kolejne projekty.


No co ty. Nikt nie zabrania malować jeszcze raz tego samego miejsca. Teraz już za późno, ale zapomnij na przyszłość o akrylowym łoszu albo działaj precyzyjnie i bardzo szybko.

Jeśli chodzi o reakcję benzyny i farby, to jeśli ta ostatnia jest już ostatecznie wyschnięta to ja żadnej reakkcji nie widzę. Korzystam z tego efektu usuwając np. ślady po wałeczkach zostające po maskowaniu. Zmywam benzyną z marketu po zwykłej pactrze do malowania rozcieńczanej wodą i jest OK. Może póki jest świeża, przed całkowitym odparowaniem rozcieńczalnika, wymywa się rocieńczalnik i w ten sposób niszczy się powłoka (tak podziała każda ciecz). Sprawdziłem przed chwilą reakcję benzyny ekstrakcyjnej na starych modelach. Nie rusza ani akrylu, ani dobrze wyschniętej emalii.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Biskup » Wto Sty 26, 2010 1:16 pm

To teraz nasącz benzyna ekstrakcyjna pałeczkę do czyszczenia uszu i zacznij pocierać farbę akrylowa wyschnięta a niezabezpieczona sidoluxem lub jakim kolwiek lakierem. I nie mam na myśli 2 pociągnięć, ale kilkanaście potarć w jednym miejscu.
Benzyna ekstrakcyjna, choć nie jest jakoś bardzo żrąca niestety ma tendencje do uszkadzania farb akrylowych i dla tego trzeba bardzo uważać np. przy robieniu washa z farb olejnych dla artystów. Bo niestety efekty mogą być nie odwracalne.
Np farby Tamiya z serii Clear o ile nie jest zabezpieczona to 2 po miesiącach jak dotkniecie takie miejsce pędzlem lekko nasączonym benzyną zobaczycie jak pigment wam zaczyna uciekać i wyłazi poprzednia warstwa.
Niestety o tym musiałem się przekonać robiąc Tachikome i potem zrobić drobne zaprawki.
Pozdrawiam
Łukasz
Awatar użytkownika
Biskup
 
Posty: 1869
Rejestracja: Wto Lis 22, 2005 9:52 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Michał Pyziak » Wto Sty 26, 2010 1:30 pm

Biskup napisał(a):To teraz nasącz benzyna ekstrakcyjna pałeczkę do czyszczenia uszu i zacznij pocierać farbę akrylowa wyschnięta a niezabezpieczona sidoluxem lub jakim kolwiek lakierem. I nie mam na myśli 2 pociągnięć, ale kilkanaście potarć w jednym miejscu.
Łukasz


Wodą, a nawet suchą pałeczką wykonując tę czynność też dogrzebiesz się do plastiku.
Tamiya to nie jest zwykły akryl - nie wiem jak zachowują się farby tej firmy ale wiem, że inaczej niż np. pactra, MM acrylic czy life color - tu nie sprawdzałem reakcji.
I dlaczegóż to sidolux miałby chronić akryl przed benzyną, przecież to też lakier akrylowy. Chyba tylko mechanicznie - powierzchnia błyszcząca więc tarcie mniejsze i grubsza powłoka.
Jeśli zaproponowany eksperyment przeprowadzisz na błyszczącej wyschniętej farbie akrylowej nie puści od benzyny - sprawdziłem na pactrze A-120 Glossy Sea Blue.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Biskup » Wto Sty 26, 2010 1:38 pm

Weź pod uwagę, że jak masz jakieś zacieki bądź zabrudzenia podczas robienia wasza to nie usuniesz tego poprzesz delikatne zakropienie a musisz jednak przetrzeć powierzchnie pędzlem wacikiem lub czymś innym. Sidolux czy jaki kol wiek lakier właśnie stanowi ta warstwę ochronna. Z Pactry nie korzystam, ale akryle Vallejo, Life Tone, Model Master czy Tamiya zostaną uszkodzone przez benzynę.
Pozdrawiam
Łukasz
Awatar użytkownika
Biskup
 
Posty: 1869
Rejestracja: Wto Lis 22, 2005 9:52 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Michał Pyziak » Wto Sty 26, 2010 2:12 pm

Postanowiłem więc zbadać sprawę bardziej metodycznie. Zrobiłem plamy na bardzo gładkim plastiku bez podkładu z Tamiyi, Life Color, MM i Pactry.
Po ok 20 min. tarłem nasączonym benzyną wacikiem do uszu.
Wyniki:
- MMAcrylic (mat) - nienaruszony
- Pactra (gloss)- j.w.
- Tamiya (gloss) - zostają ślady na patyczku (dam jej jeszcze trochę czasu na doschnięcie i sprawdzę)
-Life Color (mat) - wałkuje się i odsłania podłoże (wyraźne ślady na patyczku).

Zależy więc chyba o jakim akrylowym lakierze mowa.
Pactra z całą pewnością nie reaguje z benzyną ekstrakcyjną.
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Biskup » Wto Sty 26, 2010 2:47 pm

Ok bez komentarza. Życzę, więc by nie przekonać się, iż bywa inaczej.
Pozdrawiam
Łukasz
Awatar użytkownika
Biskup
 
Posty: 1869
Rejestracja: Wto Lis 22, 2005 9:52 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez Michał Pyziak » Wto Sty 26, 2010 3:34 pm

Zaraz, zaraz...
Nie chodzi przecież żeby dowieść swojej racji, tylko o to jakie praktyczne problemy można napotkać. Ty z doświadczenia wiesz, że z farbami dzieją się różne rzeczy i OK. Moje doświadczenie mówiło co innego, więc sprawdziłem. Masz rację co do Tamiyi i Life Color. Co do pactry i MM uważam, że nie. Washa robię olejnego, tylko nie używam do tego benzyny. Używałem jej za to do zmywania tłustych śladów z powierzchni pomalowanej pactrą. Nic się nie stało.
Ale pytano o zmywanie farby akrylowej. Benzyna się do tego moim zdaniem nie nadaje.
A większość z nas nakłada "łosz" po sidoluxie więc w czym problem. Ja akurat czasami robię to bezpośrednio na farbę (nawet Life Color) i problemu nie było.
Nie chciałbym być źle odebrany.
Wierzę teraz, że niektóre akryle źle znoszą kontakt z benzyną.
Test z wodą na tych samych próbkach wykazał, że wodę znoszą znaczne gorzej.
Pozdrawiam.
MP
Image
Pozdrawiam
MP
Awatar użytkownika
Michał Pyziak
 
Posty: 835
Rejestracja: Śro Cze 27, 2007 12:34 pm
Miejscowość: Łódź

Postprzez TECHNIK » Wto Sty 26, 2010 5:42 pm

A próbowałeś poczciwych plakatówek na akrylowe farby pokryte sido to świetnie działa
TECHNIK
 
Posty: 39
Rejestracja: Sob Sty 23, 2010 8:22 pm

Postprzez tomkunu » Wto Sty 26, 2010 7:14 pm

Ja niestety podobnie jak Biskup przejechałem się podczas ścierania benzynowego washa (mowa o benzynie ekstrakcyjnej)z farby akrylowej. Być może Pactra i MM akurat to wytrzymują (MM nie malowałem a Pactry bardzo nie lubię). Przy czym na pewno nie była to kwestia wyschnięcia farby bo to było jakieś 4 dni po malowaniu. W dodatku farba była pokryta delikatna warstwą sido... i klops. Co do Sido to on nie jest stricte akrylowym lakierem, ma różne dodatki i zachowuje się nieco inaczej niż standardowe lakiery akrylowe (mniejsza wytrzymałość mechaniczna, większa chemiczna tak na moje oko). Problem skończył się kiedy odkryłem bezzapachowy rozpuszczalnik do farb olejnych. Jest dużo mniej agresywny i spokojnie mogę wycierać go nawet na gołym akrylu bez strachu o powierzchnię(zapomniałem dodać, że używam Gunze H). Ponadto wolniej wysycha, więc nie trzeba się gorączkować przy robieniu washa ;o) Temat pokazuje po raz kolejny, że co modelarz to inna metoda.
Awatar użytkownika
tomkunu
 
Posty: 74
Rejestracja: Wto Paź 21, 2008 8:04 am
Miejscowość: Poznań

Poprzednia

Wróć do Modelarstwo redukcyjne - plastik

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron