Przeterminowany sidolux?

Tu dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie redukcyjnym

Postprzez Don Kisiel » Wto Sie 08, 2006 8:21 pm

Może zmień rozpuszczalnik na inny? Na np. White spirit albo banzynę lakową.

Pozd.
Awatar użytkownika
Don Kisiel
 
Posty: 231
Rejestracja: Nie Sty 01, 2006 3:58 pm
Miejscowość: Szczecin

Postprzez Adam Obrębski » Wto Sie 08, 2006 8:22 pm

Ja dzisiaj stwierdzilem, ze to moj ostatni model. Nic mi nie wychodzi, wszystko sie pieprzy, caly model zniszczony, poszedl do kreta, cala praca na marne. Skoncze go chyba tylko po to, zeby kasa nie poszla na marne:(
Nie nadaje sie do tej roboty, nigdy nie dorownam poziomem tutaj obecnym, po co sie denerwowac... :(
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Postprzez Kamil K. » Wto Sie 08, 2006 8:24 pm

Weź się w garść :!: Fanzolisz takie głupoty, że się słu..czytac nie chce! Zbieraj kasę, kup inny rozcieńczalnik, nowy model, a na tym eksperymentuj! Wszysto Ci się pieprzy.. a komu sięw początkach nie pieprzyło?? Spokojnie, cierpliwości.
Kamil K.
 
Posty: 32
Rejestracja: Nie Lip 16, 2006 9:19 pm
Miejscowość: Kielce

Postprzez Kuba Plewka » Wto Sie 08, 2006 8:51 pm

a teraz najłagodniej jak umiem - Panowie, sidolux nie jest dobry, warto zamienić go na porządny akrylowy lakier błyszczący.
Oszczędzicie nerwy, czas i życie znów będzie piękne :)
Image
Hey Warren, who is this guy?
Stuntman Mike.
And who the hell is Stuntman Mike?
He's a stuntman.
Awatar użytkownika
Kuba Plewka
 
Posty: 1657
Rejestracja: Pon Lip 25, 2005 5:20 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Kamil K. » Wto Sie 08, 2006 8:57 pm

Mówisz? To ja bym się chętnie dowiedzial, który byś polecił? :)
Kamil K.
 
Posty: 32
Rejestracja: Nie Lip 16, 2006 9:19 pm
Miejscowość: Kielce

Postprzez Tomasz Dzieciątkowski » Wto Sie 08, 2006 8:58 pm

True...
Prawdziwy, twardy bezbarwny akryl to jest to :D Nie Pactra, tylko Microscale albo Floquil. Trochę kosztują, ale ta inwestycja opłaci się. Zero stresu - max zadowolenia ;o)
Dodatkowo nie śmierdzą i można (zwłaszcza Microscale) rozcieńczać wodą.
Ostatnio edytowany przez Tomasz Dzieciątkowski, Wto Sie 08, 2006 8:59 pm, edytowano w sumie 1 raz
Image
Do you wanna dance?
Awatar użytkownika
Tomasz Dzieciątkowski
 
Posty: 528
Rejestracja: Wto Lip 26, 2005 1:13 pm
Miejscowość: Warszawa - Klub Modelarstwa Redukcyjnego "Śmigiełko"

Postprzez Kuba Plewka » Wto Sie 08, 2006 8:59 pm

Ostatnio używam Microscale'a. Gloss / Flat i bardzo bardzo sobie chwalę. Miałem kiedyś Aeromastera, ale to już praktycznie niedostępny produkt. Nie jest zły akrylowy lakier Lifecolor'a, chociaż produktowi Microscale ustępuje.
Image
Hey Warren, who is this guy?
Stuntman Mike.
And who the hell is Stuntman Mike?
He's a stuntman.
Awatar użytkownika
Kuba Plewka
 
Posty: 1657
Rejestracja: Pon Lip 25, 2005 5:20 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez Adam Obrębski » Wto Sie 08, 2006 9:17 pm

Jutro zmienie rozcienczalnik na benzynke do zapalniczek... zobaczymy, moze on nie bedzie gryzl sie z benzyną lakowa uzytą do humbroli?;/

PS. Swoje modele zalewacie łaszem, czy staracie sie "posmarowac" jak najciensza warstwę?
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Postprzez Wojtek Z » Wto Sie 08, 2006 9:19 pm

Może wash akrylami czyli bezinwazyjny i bezpieczny. Humbrole rozcieńczam benzyną lakową, zabezpieczam sidoluxem i potem wash akrylowy. Wychodzi bezstresowo i zawsze skutecznie. Zanim porzucisz modelarstwo przećwicz ten sposób.
Awatar użytkownika
Wojtek Z
 
Posty: 479
Rejestracja: Sob Gru 27, 2003 2:51 pm
Miejscowość: Piła

Postprzez Kamil K. » Wto Sie 08, 2006 9:22 pm

I czegoś takiego mi ani terpentyna balsamiczna, ani benzyna lakowa czy ekstrakcyjna nie zeżre :?: Może głupie pytania, ale nie używałem lekierów tych firm i chce miec pewność, czy nie ma czegoś co rusza te specyfiki ;)
Kamil K.
 
Posty: 32
Rejestracja: Nie Lip 16, 2006 9:19 pm
Miejscowość: Kielce

Postprzez aviatik » Pią Sie 11, 2006 2:10 am

A może to po prostu efekt tego, że producent Sidolixu zmienił recepturę? Obecnie jest on zdecydowanie bardziej smierdzący. No i sam producent też już jest inny. Kiedyś produkowała go Lakma z Cieszyna, a teraz jakaś podwarszawska firma. Mam dwa Sidoluxy obecnie - stary i nowy. Wystarczy powąchać, żeby zauważyć, że to dwa zupełnie inne produkty!!!!!
aviatik
" Pierwsza lufa za szczęśliwy powrót z Baz Zamętu,
Naszych co na piaskach w oku Babilonu tkwią..."
-------------------------------------------------------
Me 108 Tajfun - o żesz k...... mać!
Ki-43 - II - Red Chinese Air Force!
I-16 typ 24 - tak trochę ;)
Awatar użytkownika
aviatik
 
Posty: 372
Rejestracja: Śro Cze 28, 2006 10:03 am
Miejscowość: Bytom

Postprzez Kamil K. » Pią Sie 11, 2006 10:46 am

Wątpię, bo mi takie czary się działy właśnie z tym starym sido.
Kamil K.
 
Posty: 32
Rejestracja: Nie Lip 16, 2006 9:19 pm
Miejscowość: Kielce

Postprzez Siodlo » Pią Sie 11, 2006 5:33 pm

Panowie, są dwa wyjscia:
Pierwsze, rzeczywiscie pozbyć się Sidoluxu. Jak pisze Aviatik, pojawilo sie coś o zmienionej recepturze, co może byc przyczyna kłopotów. Mam stare zapasy Sido z Lakmy i NIGDY, ani od terpentyny, ani Wamodu, ani white spirit Sido sie nie warzył. Owszem ścierał się jak mocno tarłem szmatka washa, ale nie warzył. Przy obecnej dostepnosci lakierów może warto przesiąść się na normalny błysk, jak radzi Kuba? Buteleczka Microscale'a starczy na naście modeli.
Po drugie, polecem washe temperowe. Są idiotoodporne, i NIE MA MOŻLIWOŚCI uszkodzenia spodniej warstwy, czy akrylowa czy olejna. Nawet pierwszy wash w życiu wyjdzie na 100%. Wiecej o washach temperowych w FAQ-u.

PS. Aha, ostatnio z Sido przesiadłem sie na Pronto. Ładniej pachnie :)
pozdrawiam
Tomek Siedlecki
Image
Image
Awatar użytkownika
Siodlo
 
Posty: 889
Rejestracja: Śro Paź 08, 2003 8:21 am
Miejscowość: W-wa

Postprzez Adam Obrębski » Pią Sie 11, 2006 8:00 pm

Witam,
To jeszcze raz ja :)
Położenie 3 warstw sido pod i 3 na dalo efekt i wash wyszedł.
Mam teraz inny problem a mianowicie zmatowienie tego. Po 3 warstwie postanowilem sprobowac położyc lakier matowy pactry dla odmiany pędzlem bo wczesniej robił mi się taki półmat miast matu widzę, ze też dużo to posunięcie nie dalo... ma ktos pomysl jak to zmatowic, czy klasc cierpliwie kolejne warstwy do skutku?
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Postprzez Siodlo » Sob Sie 12, 2006 7:58 am

Kłaść cierpliwie, ale jednak aerografem (o ile to mozliwe). PO warstwie błyszczącego kolejnymi warstwami mata bedziesz mogł regulować stopień matowści.
pozdrawiam
Tomek Siedlecki
Image
Image
Awatar użytkownika
Siodlo
 
Posty: 889
Rejestracja: Śro Paź 08, 2003 8:21 am
Miejscowość: W-wa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Modelarstwo redukcyjne - plastik

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości