Przeterminowany sidolux?

Tu dyskutujemy na temat technik stosowanych w modelarstwie redukcyjnym

Przeterminowany sidolux?

Postprzez Adam Obrębski » Pon Cze 19, 2006 9:25 pm

Witam,
Sorry z góry za zakładanie tylu tematów, ale już poprostu mam wątpliwosci, czy to pech, czy poprostu mam rzucac to hobby ze względu na moja ciapowatosć (nic nie wychodzi...)
Otóż remake'uje Stuga IV, dorobiłem mu zimmerit, pare dni temu pomalowalem i nalozylem sido. Dzisiaj wziąłem sie za wash... i tu nastąpiła załamka... Farba mimo zabezpieczenia sidoluxem "zawarzyla" sie, a co za tym idzie model musi isc do kreta... krew mnie zalala, rozwaliłem to niestety... pozniej porobiłem dwie dziury po penetracji i odlożyłem model na połke z mysla, ze kiedys może przyda sie na jakas dioramke wrak... (wtedy sie go przerobi...). Postanowilem potem przeprowadzić eksperyment. Nałożyłem duzo Sidoluxu, poczekalem aż wyschnie i "przełaszowałem" czystym rozpuszczalnikiem... i co? Farba znowu sie "zwarzyla" :( Na moich modelach sido zawsze zapobiegało czemus takiemu... czy moze sidolux sie przeterminował, albo zepsuł i stracił swoje własciwosci? Czy może robie cos zle? A może to przez trzykrotne kretowanie?
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Re: Przeterminowany sidolux?

Postprzez Rafal » Pon Cze 19, 2006 9:36 pm

Cradle napisał(a):Witam,


Zalezy jaki masz rozpuszczalnik. Z moich doświadczeń rozpuszczalnik do olejnych Wamodu brał akryle i rozpuszczał. Wolno ale jednak. Stawiałbym na to, że to sprawka właśnie rozpuszczalnika.

Powiedz co to było to będzie łatwiej diagnozować.

Rafal
STOP pytaniom o aerografy: Który wybrać, który lepszy, jak malować

Jak mądrzezadawaćpytania
Rafal
 
Posty: 503
Rejestracja: Nie Lis 02, 2003 2:14 am
Miejscowość: Wa-wa

Postprzez Sebastian I. » Wto Cze 20, 2006 8:32 am

Dziwne, chyba że użyłeś nitro :twisted: Ja "łosza" robię na bazie rozcieńczalnika Humbrola prosto na model pomalowany Humbrolem bez żadnego sido i jest ok. Ale raz na próbę zastosowałem benzynę ekstrakcyjną no i farba zważyła się :(
PZdr
Awatar użytkownika
Sebastian I.
 
Posty: 1940
Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 2:41 pm
Miejscowość: Kwidzyn

Postprzez Adam Obrębski » Wto Cze 20, 2006 10:22 am

No tak, beznzyna ekstrakcyjna to byla...
Zawsze rozcienczam nia humbrole do aero, a wczoraj staralem sie zrobic ten wash olejny... tez na bazie tego samego rozpuszczalnika... myslalem, ze Sido oddzieli farbe i wash swoja warstwa a tutaj PRZEPRASZAM :(
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Postprzez Timi » Wto Cze 20, 2006 10:30 am

Ja do washa używam terpentyny i jeszcze nigdy nic złego się nie stało.
Benzyną też rozcieńczam farby do aero i odtłuszczam model i nigdy nic złego się nie stało :roll:
Bułki nie pikają!!
http://youtube.com/watch?v=-m3r6sQgbuY

http://www.toya.net.pl/~qqraczy/lekcja2.swf

Włókniarz naszym życiem Drabik jego sercem Gdy serce bić przestanie życie jest nonsensem
Awatar użytkownika
Timi
 
Posty: 1023
Rejestracja: Pią Wrz 09, 2005 10:14 am
Miejscowość: Częstochowa[K.M. Rozbitek:]

Postprzez Sebastian I. » Wto Cze 20, 2006 10:44 am

Terpentynę raz użyłem i dzięki, po 6 dniach model był nadal mokry :evil: Potem oleje rozpuszczałem w benzynie ekstrakcyjnej i nie "zjadlo mi farby". Ponoć najlepsza jest benzyna lakowa albo taka do zapalniczek.
Pzdr
Awatar użytkownika
Sebastian I.
 
Posty: 1940
Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 2:41 pm
Miejscowość: Kwidzyn

Postprzez Timi » Wto Cze 20, 2006 10:46 am

Bathin napisał(a):Terpentynę raz użyłem i dzięki, po 6 dniach model był nadal mokry :evil:


:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: Mi sie jeszcze tak nie zdarzyło :shock: :shock: :shock: nie wiem czemu tak Ci się stało :oops:
Bułki nie pikają!!
http://youtube.com/watch?v=-m3r6sQgbuY

http://www.toya.net.pl/~qqraczy/lekcja2.swf

Włókniarz naszym życiem Drabik jego sercem Gdy serce bić przestanie życie jest nonsensem
Awatar użytkownika
Timi
 
Posty: 1023
Rejestracja: Pią Wrz 09, 2005 10:14 am
Miejscowość: Częstochowa[K.M. Rozbitek:]

Postprzez Sebastian I. » Wto Cze 20, 2006 10:51 am

Sam się dziwiłem, w końcu za poradą wiary z forum cały model potraktowałem matowym lakierem Pactry, ale kilka razy :!:
Pzdr
Awatar użytkownika
Sebastian I.
 
Posty: 1940
Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 2:41 pm
Miejscowość: Kwidzyn

Postprzez Kamil Feliks Sztarbała » Wto Cze 20, 2006 12:15 pm

do washa najbezpieczniejsza i najwygodniejsza jest benzyna do zapalniczek. a co do rozcienczalnika wamodowskiego.. miałem z nim przejścia. malowałem samolocik- akrylami, zawerniksowałem sidoluksem własnie. i wash robiłem. naniosłem farbe olejną, a potem wacikiem zamoczonym delikatnie w rozcienczalniku do emalii wamodu chciałem nadmiar zetrzec.. po jednokrotnym przejechaniu rozcienczalnik zerwał wszystkie warstwy farby do gołego plastiku a przy okazji zmatowił owiewke. jak aceton...
Image

Idzie Grześ przez wieś, worek porad niesie, jak mu przypierdolę to się nie podniesie.
Awatar użytkownika
Kamil Feliks Sztarbała
 
Posty: 3477
Rejestracja: Wto Paź 07, 2003 11:02 pm
Miejscowość: No Man's Land

Postprzez Adam Obrębski » Wto Sie 08, 2006 1:23 pm

No i wlasnie znowu mi sie farba spieprzyla na modelu.
Zabezbieczylem wszystko sidoluxem, potem wash olejny gdzie rozcienczalnikiem byl olejek terpentynowy... miejscami min. na blotnikach, czy klapie silnika Jagdpantery zrobily sie takie sciecia farby, ze nie wiem ;( Caly model do kreta. #*$#*$&#*( Hobby, wyrzuce to przez okno zaraz.
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Postprzez Don Kisiel » Wto Sie 08, 2006 1:35 pm

Spróbuj dać dwie warstwy sidoluxu, może jedna to za mało na ten rozpuszczalnik.

Pozd.
Awatar użytkownika
Don Kisiel
 
Posty: 231
Rejestracja: Nie Sty 01, 2006 3:58 pm
Miejscowość: Szczecin

Postprzez Kamil K. » Wto Sie 08, 2006 1:49 pm

Nie jestem sam ;) Ostatnio to samo mnie napadło, a właściwie sido... Położyłem sidolux na kołach, i chciałem zrobić wash terpentyną balsamiczną (czyżby to przez nią?? ) zapuściłem toto... i po chwili mam pięknie zmarszczoną farbę a sido odchodzi płatami :-o
Kamil K.
 
Posty: 32
Rejestracja: Nie Lip 16, 2006 9:19 pm
Miejscowość: Kielce

Postprzez Adam Obrębski » Wto Sie 08, 2006 2:04 pm

Tyle, ze ja juz ta kombinacje wyprobowalem (KV-1B) i bylo ok, a teraz wszystko sie chrzani :((( Mam dosc, po krecie zrobie JP bez cammo i wyprobuje kilka warstw sido potem wash, jak nie wyjdzie to sprzedaje jako zlom, czy cos i zajmuje sie szydełkowaniem.
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Postprzez Adam Obrębski » Wto Sie 08, 2006 7:09 pm

Nie rozumiem tego, naprawdę.
Nic nie wychodzi tak jak trzeba :(
Te zważenia farby spowodowały dodatkowe zniekształcenia plastiku podobne do tych "farbowych" :((((
Probowałem położyć żelazna warstwe sido, ale mimo wszystko miejscami ta pi#*$#& farba sie łuszczy. Poradzcie bo sie załamię ;(

PS. moze w diagnozie pomoże fakt, ze farba łuszczy sie dopiero przy odparowywaniu "płynu". Wczesniej nastepowało to po paru sekundach :/
Adam Obrębski
 
Posty: 381
Rejestracja: Pią Gru 23, 2005 9:12 pm

Postprzez Kamil K. » Wto Sie 08, 2006 8:12 pm

Na martw się bo mi na t-60 (ktory miał byc na projekt.. chyba nic z tego :( ) też mi się pomarszczył plastik... musialbym pół modelu w szmaaty i plandeki zawijać, zeby coś z tego było :/
Kamil K.
 
Posty: 32
Rejestracja: Nie Lip 16, 2006 9:19 pm
Miejscowość: Kielce

Następna

Wróć do Modelarstwo redukcyjne - plastik

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości

cron