[Warsztat][StarTrek] Uss Voyager 1:677 - Revell

Relacje warsztatowe z budowy modeli pojazdów kosmicznych i science-fiction.

[Warsztat][StarTrek] Uss Voyager 1:677 - Revell

Postprzez MarCiu » Nie Sty 22, 2006 1:18 am

Nawiazujac do wczesniejszego INBOX'A wziolem sie do pracy LINK.

Jak opisywalem w modelu czeka mnie sporo naprawianie niedorubek i bledow producenta.
Najgorzej bedze z kalkami.
Jak pisalem kalki sa w ilosciach szczatkowych i czeka mnie dluuga praca z rozrysowaniem wszytkiego (a przynajmniej wiekszoscia) co bedzie potrzebne.
No chyba ze uda sie usmiechnac do Revella o kalki. Ale jak narazie cisza z ich stony. Ale nie zapeszam i cierpliwie czekam.
Do tego etapu prac mam jeszcze troche czasu.

Na pierwszy ogien poszly do wycinania okienia w kadlugie. Jako ze chce wykonac model w symulacji zycia, wiec postanowiem podswietlic go. Mianowicie wlasnie podswietlic okienka, wykonac pracujacie silniki (statek bedzie w locie warp wiec z podniesionymi pylonami silnikow), deflectory i siwatla pozycyjne.

Lacznie okienek jest ponad 350. Ale postanowilem wyciac ich tylko okolo 150 (niektore podwoje i potrojne). Nie widzialem na filmie aby na raz byly rozswietlone wszystkie (przemieszczanie zalogi).
Tak wiec losowo pozanaczalem sobie markerem ktore powycinac i zaczolem syzyfowa prace.

Najpierw w czterech rogach kazdego okienka wywiercilem cienkim wiertelkiem otorki. Tak latowiej sie je wycinalo, pozostawiac prostokatny ksztalt. Nastepnie elektryczna szlifierka plus cienutki frez dentysytczny i do dziela.
Jako ze grubosc plastiku jest znaczna (z doby milimetr z kawalkiem) Cala praca zajema mi ponad piec dni.
Po wyfrezowaniu trzeba bylo poprawic geometie i zadziory, do tego celu poslurzylem sie ostrym skalpelem i pilnikiem. Ale z efektu jestem zadowolony.
Image

Koszmarnie wygladaly te tylne wyrzutnie torped.
Image

Wiec postanowilem je poprawiec by wygladem zblizyc do orginalu.

Najpierw cala te sekcje wycialem, odryzowalem ksztalt podestu. Pocienilem troche od spodu plastik i podkleilem kawalkiem plytki.
Image

Nastepnie odtworzylem w miare prawidlowy ksztalt wyrzutni
Image

Glowna roznica w wygldzie to sama koncowka. Ale nie bylo jak dobrze usunac wadliwy ksztalt wiec musialem calosc zrobic od podstaw.

Sama dysza:
Image

Wykonalem caly podest od podstaw
Image

i wydaje mi sie iz tak wyglda duzo lepiej niz orginalny lomowaty plastik
Image

Na kolejny plac prac poszly silnik impulsowe. Jako ze tez maja byc podswietlone to wymagaly wyciecia przerw w zeberkach.
Nie bylo jak dojsc do spilowania, wiec wyciolem koncowki silnikow od bryly pylonu silnika.
Image

do spilowania bylo ponad 1,5mm plastiku, wiec toche tego bylo.
Image

Ale sa teraz ladne przerwy miedzy poszczegolnymi zeberkami i podswietlenie bedzie ladnie podswietlac calosc.

Podkleilem te spilowana scianke lekko mleczno-bialym plastikiem z pudelka po CD. Da to efekt rozproszenia swaitla na caly silnik (beda podswietlone 2 czerwonymi diodami n silnik).
Cala procedura powtorzona x2.

Opisywalem tez babol Revella w postaci tego iz czesci glownego deflectora sa zamienine tworzywem. Gdze powinny byc przezroczyste sa z plastiku i odwrotnie, wiec trzeba bylo ten babol naprawic.

Wykonalem forme calej czesci (Gumosil B) i odlalem dwie kopie tej czesci. Jedma z przeroczsytej zywicy podbarwionej na niebiesko (wklad do dlugipisu), drugi z nie przezroczsytej zywicy, tu poszedl do pracy Distal z dodatkiem szarego Humbrola.
Image

Natepnie wyciolem w Distalowym odlewie te prazkowana wneke i zastapilem ja wycieta z niebieskiego odlewu - ona bedzie jazyla sie niebieskim swaitlem. Calosc splilowalem od wierzchu (jest tam taki jak by dodatkowy stopien) i nakleilem wycieta z plytki 0,25mm maska.
Image

Distal po dodaniu rozcienczalnika przez pewien czas pozostaje lekko gumowaty. Ten efekt wykorzytalem do latwego wyciecia tej wneki. Wystarczyly zwykle nozyczki do paznokci i troche uwagi - zywica ciela sie jak twardsza guma.
Z przeroczsyta bylo juz gorzej zastosowana zywica jest dosc krucha a grubosc scianki jest dosc mala. Przydala sie czeska pilka/zyletka i pilnik do wykonczenia brzegow.
Jako ze element jest lukiem ciezko bylo nad tym pracowac i tu przydala sie walsnie elastycznosci Disitalu. Rozplaszyczlem odlew i w tej pozyscji skelilem wszystkie trzy czesci.
Nastepnie calosc nalozylem na ksztalt orginalnej czesci i pogdzrzalem. Plastik maski rozbil sie miekszy i przybral ladny lukowaty ksztalt.
Po 2 dniach Distal rowniez nabral wymaganej sztywnosci i ksztalt sie utrwalil.

Jako ze obecnie znowu zaliczylem drobne problemy z reka - odrabac ino.
Tak wiec pomalu dlubie przy kalkach i dodstkowych blachach jakie wytawie i zastosuje.
Wstpnie czesc wydrukowalem na papierze dla przymiarki
A dodatki na dole kadluba prezentowac sie beda mniej wiecej tak:
Image

To narazie tyle. Gdy reka dojdze do ladu czeka mnie zamiana wycietych duzych okienek na gorze kadluba na potrojne waskie okienka. Brak poprzeczek w oknach, ktore trzeba odtworzyc, sa jedynie odlabe podluzne duze jamy gryy - na dole kadluba juz zabwali o prawidlowy ksztalt.

Narazie tyle
MarCiu
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Re: [Warsztat][StarTrek] Uss Voyager 1:677 - Revell

Postprzez Paweł Czarnocki » Nie Sty 22, 2006 11:44 pm

Jeja Marcin.
Jesteś cudotwórcą.
Awatar użytkownika
Paweł Czarnocki
 
Posty: 1430
Rejestracja: Nie Wrz 28, 2003 1:50 am
Miejscowość: SIEDLCE

Postprzez Michał MSJ Jaskólski » Nie Sty 22, 2006 11:47 pm

Jak robiłeś Bradleya (właśnie co z nim?) to były głosy na forum, ze jesteś kosmitą. Ale teraz to mam wrażenie, że jednak to była prawda.
Ciekawie się zapowiada.
Festung Breslau
Image
Awatar użytkownika
Michał MSJ Jaskólski
 
Posty: 280
Rejestracja: Pią Lis 26, 2004 8:41 am
Miejscowość: Łódź

Postprzez MarCiu » Pon Sty 23, 2006 12:38 am

Z cudotworcami to ja za bardzo nic wspolnego nie miec, a szkoda bo by sie niekiedy przydalo.

No z kosmitami to juz mam cos blizszego :) Od zawsze chcialem poznac co to niewazkosc, taki stan przydal by sie w zyciu w kilku sytacjach - ahh.
Niestety narazie na marzeniach sie skonczylo.
Pisze raz na zawsze. Z malymi, zielonymi ze swiecacym palcem (choc na prawde sa szarzy ;) ) nie mam nic wspolnego, a przynajmniej tej wersji bede sie trzymal.
A model jak to model. Staram sie naprawic te kaszane co zaserwowal Revell.
A ze cala saga filmowa z tym statkem w tle jest moim konikiem i mam hopla na muniu na jego punkcie, tak wiec staram sie aby wypadl tak aby mi sie podobal najbardziej :)

Dzis przyszly diody wszelkiej masci i koloru, tak wiec mam juz czym zajac sie silnikami i planowac ich rozmieszczenie. Switlowodow tez bedze kilka zastosowanych :)

Dalem tylko ciala i chyba zamowilem za malo bialych i niebieskich diod :(
Ale zobaczymy, moze uszyje tym co mam.
Jak nie to trza bedzie zamowic jeszcze.

Pozdrowka

Aha Bradley, Niestety Bradley stoji w tej chwili w magazynie.
Nie mam pomyslu i weny na wnetrze wierzyczki.
Nie chcie robic na odwal, wiec wole aby poczekal.
Czesc dodatkow mam juz rozrysowane w kompie i odlanych kilka detali zapozyczonych z Abramsa. Nie wiem czy sa w 100% zgodne z orginalem, ale widze iz wyposazenie jest w nich dosc mobilne, wiec powinno byc ok.
Ale spokojnie wroci temat na tapete :)

MarCiu

MarCiu, popraw pisownię swoich postów. Ortografia się kłania !!! Naprawdę trudno czasami zrozumieć "co autor miał na myśli"... Moderator
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Postprzez MarCiu » Czw Sty 26, 2006 4:58 pm

Witam Ponownie

Ręka jako tako doszła do siebie, może nie na tyle żeby wbijać gwoździe :) ale pincetkę (lepiej pięćsetkę) jakoś utrzymam :D
Tak wiec niecierpliwie wziąłem się za dalsze prace.

Na pierwszy plan poszły kochane poprzeczki w oknach
Image
Poprzeczki robione z płytki o grubości 0,5mm

Całość od razu wygląda lepiej – jak dla mnie :)
Image

Okna mostka też wymagały poprawy. A teraz prezentują się tak:
Image

Na podstawie wcześniej wykonanego kopyta tylniej wyrzutni torped wykonałem formę i odlałem dwie sztuki
Image

Teraz ciut bardziej przypomina to oryginał (na przykładzie podgląd na model który został użyty do produkcji serialu) Image

Wykonałem też kopie przednich wyrzutni:
Image
co zaowocowało dokończeniem głównego deflektora:
Image

Image
…a tu z podmianka środka z przezroczystej na pełną (Distal plus piaskowy Humbrol)

Forma i odlew drugiego deflektora:
Image
Oryginał jest bardzo głęboki i wymaga dość dużego spłycenia aby wydobyć te szczegóły w zagłębieniach

A tutaj wczorajsza praca.
Aby dobrze podświetlić cały deflektor wykombinowałem wykonać coś w rodzaju lusterka w latarkach. Pomyślałem iż dobrze do tego nada się złotko z czekolady (dobra była :) )
Na sknocony odlew deflektora nałożyłem plastelinę, uformowałem z tego kopyto lustra i nałożyłem złotko błyszcząca stroną do wewnątrz.
Image

Na to nałożyłem nasączone żywicą płatki materiału (Po fachowemu zwie się to laminowanie – powinna być z tkaniny lub maty szklanej. Ale miałem pod ręka jakiś stary kawałek poszewki, a nie przenosi to żadnych obciążeń wiec nie ma znaczenia).
Całość wpakowałem do gumowej rękawiczki i odessałem powietrze. Dzięki temu materiał dobrze docisnął się do metalowej folii i dobrze się przykleił idealnie obkurczając na kształcie plasteliny.
Image

Co w konsekwencji zaowocowało powstaniem w skorupie wewnętrznego lusterka dodatkowo rozpraszającego światło na wszystkie zakamarki (jak w latarce)
Następnie wyszlifowałem krawędzie, wywierciłem otwory na diody i wkleiłem stylu w deflektor:
Image
Image

Po prowizorycznym zamontowaniu diod na plastelinę zaowocowało oto takim efektem
Image
... z którego jestem zadowolony :)

Trochę trzeba będzie obniżyć napięcie diody aby przygasić trochę to światło, jest trochę za mocne. Deflektor ma się jarzyć a nie być latarką - ale to już szczegół i dostosuje się to przy całej sieci elektrycznej.

A dziś kombinowałem nad kopytem do światełek pozycyjnych.
Image

Zrobię z tego kopyta formę i gdy będę odlewał z przezroczystej żywicy szkiełka zatopię w nich kolorowe diody SMD.
Standardowa dioda 3mm jakoś mi nie pasi. Sztucznie to wygląda, przy zgaszonych diodach.
Wiec trza coś pokombinować.

Naraz tyle. Pozdrawiam i do miłego
MarCiu
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Postprzez MarCiu » Wto Sty 31, 2006 4:41 pm

Z braku czasu ostatnimi czasy i ciągłych problemów z łokciem prace idą wolno. Ale idą.
Przygotowane diodowe podświetlenie silnika.
Na razie niestety tylko jedno, przez głupotę spaliłem 3 diody i musze czekać aż przyjdą kolejne z Allegro.

Podświetlenie silnika składa się z 6 diod niebieskich świecących na boki. Nie wąskim strumieniem do przodu (jak świecą te super jasne diody).
Gdy są ułożone dość gęsto, daje to efekt dość jednolitej linijki świetlnej.

Każda dioda ma własny rezystor obliczony na zasilanie około 6V.
Image

A tak prezentuje się zapalona linijka świetlna (Niestety kolor jest trochę przekłamany, oryginalne jest bardziej niebieski niż na zdjęciach)
Image

I mam nadzieję dość udany efekt pracującego silnika WARP 
Image

Na razie to wsio.
Pozdrawiam MarCiu
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Postprzez MarCiu » Czw Lut 09, 2006 12:59 am

Dawno, dawno temu, w odległej galak…
… opss to nie to story :D

A tak poważnie to chciałem pokazać dalsze prace nad moim stateczkiem.
Wprawdzie wiela się to do przodu nie posunęło. Ale nie mniej sporo czasu mi na tym zeszło.

Ale do rzeczy.

W nawiercone otwory zamocowałem diody pozycyjne (czerwone i zielona w zależności, na której burcie). Główki diod wyglądały trochę sztuczne. Więc zeszlifowałem na płasko i wkleiłem tak, aby były one równo z pokładem. Na wierzch przyjdą kapturki odlane z przezroczystej żywicy – przygotowywane kopyto można zobaczyć wyżej.

Zmontowałem tez już pylony silników WARP a w nich dosztukowałem odcięte wcześniej silniki impulsowe. W środek powędrowały czerwone diody.
Czerwone diody powędrowały również do przednich części silników WARP.

A teraz parę zdjątek z opisami co i jak.

W tylnej części kadłuba zamontowane diody na światła pozycyjne hangaru
Image
.. wycięte równiej w tylnej części miejsce gdzie znajdują się okna widokowe. O których producent porostu sobie zapomniał, a bo co :)

A tu to samo tylko od strony bebechów. Do każdej diody przylutowany jest opornik i kabelek.
Image
... środkową część wydzieliłem paskiem polistyrenu i zamontowałem białą diodę SMD (da to fajny blask przeze okna) siłę świecenia dostosuję w końcowej fazie. Nie chcę żeby z okien bił laser, a jedynie symulowały światło w środku pomieszczenia.
Tam gdzie jest światło zastosowałem tez podkład z czarnej farby dla pewności, iż nic nie będzie przebijać. I dodatkowo w roli lusterka folię aluminiową.

Tak samo folią wyścieliłem wnęki silników impulsowych
Image

Całe pylony skleiłem razem i wyszpachlowałem. Musiałem uważać przy szlifowaniu, gdyż blisko krawędzi były już detale pylonu. Ale jakoś poszło i w ostatecznym rozrachunku nie narzekam : )
Image

A zapalone silniki wyglądają tak:
Image
Zauważyłem iż na łączeniach przez szpachlę lekko widać czerwone światło :/ Ale mam nadzieję iż w ostateczności malunek to zakryje.
Jak nie martwić będę się później : )
Gondole prezentują się tak:
Image

W przedniej części wklejone przezroczyste szybki, podklejone czerwoną, samo przylepną folią i dla dodatkowego rozproszenia i stłumienia światła papierową, białą taśmą.
Image
... od góry wywiercony otworek i wstawiona biała dioda SMD , żeby nie zasłaniać wnętrza gdzie palą się czerwone diody (ta dioda SMD będzie migać).

W tylnej części gondoli zamontowane są również światła pozycyjne.
Image

Wszystkie miejsca wiercone gdzie mogło by przebijać światło niebieskie przez diody, są zalepione Poxylina dla uszczelnienia.

Jutro mam zamiar złoży już do końca obie gondole z pylonami i będę mógł przystąpić do montowania oświetlenia w głównym kadłubie.

Na razie tyle z prac stoczniowych.

Pozdrawiam i narazka.
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Postprzez MarCiu » Czw Lut 16, 2006 1:32 am

Witam.
Miałem kończyć silniki, ale się okazało, iż zabrakło mi oporników do diod. Do piątku mam wstrzymane prace nad elektronika z tej przyczyny.
Ale żeby nie marnować czasu, dokończyłem prace nad blachami i wytrawiłem co trzeba. Wprawdzie później dojdzie z jeszcze jeden taki zestawik, ale na razie mam to co mi potrzeba.

Image

Oraz zabrałem się za wykorzystywanie tego „złomu” Na pierwszy ogień poszły włazy.

O tym wyjściu producent zapomniał kompletnie. Nie było nawet obrysu.

Image
Wyrezałem wiertarką dziurę, dopiłowałem do odpowiedniego kształtu i wielkości. Żeby ściany wgłębienia miały prosty, ładny kształt, wkleiłem obramowanie z cienkich pasków polistyrenu.
Wyszła ładna wnęka z włazem (sam próg musze jeszcze raz zaszpachlować i wyszlifować).

Drugi właz tez już na miejscu
Image
Tu już była wnęka, choć za głęboka. Wiec od spodu wkleiłem pasek plastiku, co spłyciło całą konstrukcję. Trochę zabawy było z doszlifowaniem krawędzi. Jakoś tak nie wygodnie było wejść pilnikiem w te wnękę, ale jest ok.

3 śluzy dokujące na burtach i dziobie też zamontowane. W 4 nawiercone w nich otworki wejdą światłowody 0,25mm, które będą mrugać na zielono.
Image
Wnęki w burtach były, ale zapominano o samych włazach (w wersji delux są kalki do nałożenia - ale wersja 3D wydaje mi się lepsza od płaskiej kalki).

Tutaj mamy sklejone już połówki dolnego kadłuba.
Image
Widać już zeszlifowane imitacje włazów, pod którymi kryją się stopy lądownicze.
Standardowo były to grube, wystające chyba na metr (w skali) prawie prostokąty.

Zeszlifowane są już też te wystające 6kątne włazy rdzenia Warp (one są błłeee zrobiłem je od zera)
Image

Czyż tak nie wyglądają lepiej?
Image
Wymianie podległ cały tył. Oryginalny był prawie ładny hehe.
Widać też zeszlifowane tylne, skośne panele. Tam też pójdą blachy. Łączenia połowie kadłuba są szpachlowane i wyszlifowane.

Zalałem też żywicą okna na tej połówce kadłuba, może to trochę widać na fotce. Jak wyszło, to już pokażę następnym razem. Teraz aż się boję jak przyjdzie do maskowania ich wszystkich :)

Jutro muszę jeszcze poprawić tę tylną rekonstruowaną część. Widzę ze wyszło trochę krzywo, to znaczy środkowa cześć jest troszkę nie w osi. Ale to się poprawi :)

To na razie tyle. Uciekam spać.

Pozdrawiam
MarCiu
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Postprzez michal.s » Czw Lut 16, 2006 11:07 am

MarCiu brak mi słów... Piękna robota :lol: Moje gratulacje :notworthy:

Mam u siebie na składzie stacje MIR z Revella też się kiedyś za nią zabiorę i też myślę o jakimś dodatkowym oświetleniu w niej tylko jak narazie to nie mam pomysłów co i gdzie tam podświetlić :)

Czekam z niecierpliwością na kolejne foty z produkcji całość mi się jak na razie strasznie podoba :D
Pozdrawiam - Michał Słonczyński
Image
Awatar użytkownika
michal.s
 
Posty: 986
Rejestracja: Pon Sie 15, 2005 11:08 pm
Miejscowość: Rzeszów

Postprzez Szarak » Czw Lut 16, 2006 12:01 pm

No No MarCiu :)

Widze ze wziales sie za model pelna para! Niezla robota z przerobkami.

PS. Skany kalek o ktore prosiles postaram sie zalatwic w najblizszych dniach. Sorki ze tak dlugo ale wedrowalem ostatnio po Walii i nie odbieralem poczty :oops:
Szarak
 
Posty: 67
Rejestracja: Wto Lis 18, 2003 5:00 pm
Miejscowość: Katowice

Postprzez MarCiu » Czw Lut 16, 2006 5:12 pm

Szarak napisał(a):No No MarCiu :)

Widze ze wziales sie za model pelna para! Niezla robota z przerobkami.

PS. Skany kalek o ktore prosiles postaram sie zalatwic w najblizszych dniach. Sorki ze tak dlugo ale wedrowalem ostatnio po Walii i nie odbieralem poczty :oops:


Ależ nie ma problema :) Do czasu użycia kalek jeszcze troche wody upłynie. Po prostu sądziłem iż z prośbą uderze do najbardziej odpowiedniej mi odoby i się nie pomylilem :)

Dzieki Wsztkim za pochwały, ale na razie nie ma jescze za co. Zobaczymy jak sie ta saga skończy.

MarCiu
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Postprzez draz » Pią Lut 17, 2006 12:39 pm

Ale Ty wymiatasz z tą robotą. Piękna rzecz powstaje.
Bartosz Obara
Image
Awatar użytkownika
draz
 
Posty: 1289
Rejestracja: Sob Paź 09, 2004 10:32 pm
Miejscowość: Katowice

Postprzez MarCiu » Nie Lut 26, 2006 3:24 pm

Witam
Wracam do życia modelarskiego (pomału) :)

Na pierwszy plan widok nowej wersji deflektora. Tym razem zastosowałem tylko jeden odlew - przezroczysty i nakładkę z tworzywa.
Pomalowanie miejsc które mają być nieprzezroczyste z obu stron powinno w zupełności wystarczyć, alby nie przebijało przez nie światło – sprawdziłem to.

Image

Zamaskowałem też miejsca w szybkach, które maja pozostać przezroczyste i ma być widać przez nie światło.
Image
... maskowałem samoprzylepną folią, taka w których wycina się wszelkiej maści reklamy.
Dobrze się klei i nie pozostawia śladów, trzyma jak cholera - nie nadaje się jednak do maskowania na farbę gwarantowane pozbycie się jej, szczególnie słabiej trzymających :)

Długo zastanawiałem się jak i gdzie doprowadzić zasilanie. Model ma wisieć nad monitoremna na cieńkich żyłkach.
A wiec chciałem uniknąć wszelkiej maści wiszących z niego kabli. I po namyśle wykombinowałem iż wstawię do środka akumulatorek dość pokaźnych pojemności (ponad 3000mA pojemności akumulator Litowo-Jonowy o napięciu 4,2V).
Tak tez postanowiłem zrobić, ale nawet największy akumulatorek kiedyś się rozładuje. Tak więc trzeba było wyprowadzić na zewnątrz jakiś port, przez który można będzie się podłączyć. Ale tu znowu nie chciałem pozostawiać widocznych żadnych wtyczek czy przewodów. Psułoby to formę i pogłębiało zabawkowość modelu. Tak więc w środek postanowiłem wstawić ładowarkę.
Teraz wystarczy jedynie podłączyć zasilanie i poczekać na naładowanie się akumulatora.

A wiec tak jak mówiłem nie chciałem żadnych widocznych wtyczek. Wiec wykombinowałem iż trzeba ją schować pod jakimś panelem.
I powstało to:
Image

A gdy trzeba naładować akumulator robimy myk i mamy to:
Image

Po otwarciu widzimy port słuchawkowy 3,5mm (standard), diodę sygnalizującą ładowanie - gdy zgaśnie akumulator jest pełny.
Mały magnesik w podstawie i przylutowany do klapki stalowy pręcik pełnią one rolę zamka. Inaczej pokrywa sama by się otwierała pod własnym ciężarem. Przyciąganie magnesika pozwala na szczelne i gładkie zamknięcie, a jednocześnie na dość łatwe otwarcie.
Na wierzch pokrywki tego luku pojdzie jeszcze wykończenie, żeby nie wydawał się taki jak kawał blachy.
Niestety jego wygląd mam jedynie na planach a nie mogę się dopatrzyć na żadnych zdjęciach czy rysunkach. Tak wiec będę musiał poimprowizować.

A tak wygląda to od wewnątrz.
Image
Ładowarka zakryta jest dużym radiatorem od starej płyty głównej po sputym komputerze.
Tranzystor dość mocno się grzeje podczas ładowania iwymagane dość sporego chłodzenia.
Projekt ładowarki dostępny jest tutaj:
http://www.zajic.cz/nablion/nablion.htm

To na razie tyle z prac przed ręcznych :D
Dalsze prace w czasie obecnym pokażę później
Do miłego i na razie
MarCiu
Cytat dnia:
...czy skalpele lekarskie są ostrzże od noża Ak-3...
Awatar użytkownika
MarCiu
 
Posty: 630
Rejestracja: Pią Paź 03, 2003 9:47 pm
Miejscowość: Lubsko - Lubuskie

Postprzez Fumfol76 » Nie Lut 26, 2006 5:30 pm

Niezła robota (delikatnie mówiąc). Będę tu wpadał częściej!
Awatar użytkownika
Fumfol76
 
Posty: 554
Rejestracja: Wto Paź 11, 2005 11:04 am
Miejscowość: Poznań

Postprzez Jacq » Nie Lut 26, 2006 8:20 pm

hmm a jakby zamast żyłek zastosować cieniutkie przewody miedziane? Powinno utrzymać model i rozwiązało by to problem zasilnia.

Po pięciu ładowaniach już by mi się chyba nie chciało go ładować regularnie :)

Chyba że oprócz efektu dekoracyjnego, model ma byc przeznaczony na jakieś "wyjazdowe" pokazy, wtedy roziązanie jak najbardziej właściwe :)
Pozdrawiam Jacek
--------------------------------------------------
Image
Awatar użytkownika
Jacq
 
Posty: 18
Rejestracja: Czw Lut 02, 2006 4:36 pm
Miejscowość: miasto Świętej Wieży

Następna

Wróć do Warsztat - kosmiczne i science-fiction

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość